Lotnisko w Niedźwiadzie nie powstało, trzeba oddać pieniądze
Województwo zwróci pieniądze, które dostało na wykup gruntów pod lotnisko w Niedźwiadzie. Urzędnicy negocjują, ile trzeba będzie oddać państwu. Zastanawiają się też, co teraz zrobić ze 180 hektarami ziemi.
- 13.05.2011 15:46
Pięć lat temu państwo dało naszemu województwu 3 mln zł na wykup gruntów pod lotniczą inwestycję w Niedźwiadzie pod Lubartowem. Z dotacji wykorzystano ok. 1,39 mln zł.
Urząd Marszałkowski kupił grunty, choć wcześniej zdecydował, że za unijne pieniądze wybuduje lotnisko, ale nie w Niedźwiadzie a w Świdniku. Teraz 180 ha ziemi pod Lubartowem czeka na zagospodarowanie, a za jej zakup województwo odpokutuje.
– Czy władze będą musiały oddać 3 mln zł dotacji? Czy na kupionym terenie można robić inwestycje inne niż lotnicze? – pytał kilka tygodni Ministerstwo Rozwoju Regionalnego poseł Marian Starownik (PSL).
– Dotacje udzielone z budżetu państwa wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem podlegają zwrotowi do budżetu państwa wraz z odsetkami – odpowiedziała właśnie minister Elżbieta Bieńkowska, szefowa Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Przeznaczenie terenu w Niedźwiedzie pod inne cele niż budowa lotniska oznacza konieczność zwrotu dotacji. Ile trzeba zwrócić i na jakich warunkach? – Trwają rozmowy z ministerstwem – mówi Krzysztof Hetman (PSL), marszałek województwa.
Władze województwa zastanawiają się też, co począć z ziemią w Niedźwiedzie.
– To wyjątkowa sytuacja, żeby samorząd miał w ręku tak dużo gruntów. Jestem otwarty na propozycje inwestorów. Na pewno chcemy w Niedźwiedzie zrobić podstrefę ekonomiczną. Jednak tam się może zmieścić jeszcze wiele innych przedsięwzięć – podkreśla Hetman.
Przypomina, że w Czechach odwiedził świetnie prosperujący park safari, który przyciąga tysiące turystów. – To pokazuje, że nawet pomysł, który wydaje się wzięty z kosmosu, może przynieść sukces – stwierdza.
– Jestem przekonany, że jest gdzieś przedsiębiorca, który szuka takiego gruntu i musimy do niego dotrzeć – dodaje Hetman. Również temu ma służyć Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów tworzone właśnie w Urzędzie Marszałkowskim.
600 tys. zł przepłaciły władze województwa kupując w latach 2006–2007 ziemię w Niedźwiedzie (rządziła wówczas koalicja PO–PiS) – stwierdziła w 2008 r. Najwyższa Izba Kontroli. Urzędnicy zapłacili za dużo dwóm rodzinom, które nie chciały zrezygnować z ziemi. Kontrolerzy podkreślili, że przepłacanie za grunt w sytuacji kiedy lotnisko najpewniej nie powstanie w ciągu najbliższych 10 lat to niegospodarność.
Reklama













Komentarze