Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Kora sprzedaje dom na Roztoczu. Dogadała się z sąsiadem

Kora z Kamilem Sipowiczem opuszczają Bliżów na Roztoczu, z posiadłością na wzgórzu żegna się także ich sąsiad, z którym wcześniej byli w konflikcie.
Kora sprzedaje dom na Roztoczu. Dogadała się z sąsiadem
Dom Kory w Bliżowie na Roztoczu zostanie sprzedany (Leszek Wójtowicz)
Dlaczego Kora i jej partner Kamil Sipowicz opuszczają Roztocze? – Postanowiliśmy spędzać zimę w cieplejszych krajach – mówi dyplomatycznie Sipowicz. Tajemnicą poliszynela jest jednak konflikt, w jaki artyści popadli ze swoim sąsiadem. Jarosław Orłowski, reżyser teatralny i współtwórca Międzynarodowego Festiwalu Romów w Ciechocinku zamieszkał na pięknym wzgórzu zwanym przez miejscowych Jasną Górą ponad 20 lat temu. Działkę po sąsiedzku kupiła w 2005 r. Kora. Piosenkarka ruszyła z budową domu, a pomoc w przypilnowaniu inwestycji poprosiła Orłowskiego. Później między sąsiadami doszło do sporu. Poszło o pieniądze. Kora coraz rzadziej pojawiała się w Bliżowie, aż w końcu wystawiła swoją nieruchomość na sprzedaż. Nieruchomość, reklamowaną jako \"posiadłość Kory na Roztoczu”, wyceniono na 1,2 mln zł. Ale znalazł się biznesmen, który za jednym zamachem chce kupić posiadłość piosenkarki i dobra jej sąsiada. – Nie opuszczam Bliżowa, będę mieszkał 500 m dalej – mówi Jarosław Orłowski. I zapewnia, że nie chce mieć wrogów. O Korze, z którą znają się od ponad 30 lat, mówi, że to osoba władcza. – A ja jestem Skorpionem i się jej po prostu nie dałem podporządkować – opowiada pan Jarosław. Poda pan jej rękę? – Jeśli mnie przeprosi – zaznacza Orłowski. Sipowicz podkreśla, że cały czas podaje rękę Orłowskiemu. – Jestem hipisem, nie znam nienawiści – mówi Orłowski. – Kora też jest hipiską... Mieszkańcy i władze gminy Adamów żałują, że artystka ze swoim partnerem wyprowadzają się. – Mieć na swoim terenie taką gwiazdę, to była najlepsza promocja gminy – mówi Dariusz Szykuła, wójt Adamowa. – Znane osoby przyciągają turystów i innych sławnych ludzi. Szkoda, że stąd wyjeżdżają. Sipowicz przyznaje, że będzie tęsknił za Roztoczem. – Mój przyjaciel, Mirosław Muła, otwiera w Starej Hucie klub \"Szkoła 69”, gdzie będą organizowane koncerty hipisowskie i wystawy i na pewno będziemy go odwiedzać. Podobnie jak Stacha Jachymka w Guciowie, czy \"Krakersa” z Iwoną w Wojdzie – obiecuje. Udostępnij na Facebook

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama