Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie pozwolił elektrykom odciąć prądu. Sam odciął

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 64-letniemu rolnikowi z Podlodowa w powiecie tomaszowskim za uszkodzeniem po pijaku ciągnikiem słupa trakcji elektrycznej. Gospodarz wyręczył elektryków, którzy przyjechali odciąć mu prąd.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek. – Pracownicy Rejonowego Zakładu Energetycznego pojawili się na posesji rolnika z zadaniem odcięcia gospodarstwa od dostaw energii elektrycznej – opowiada Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy tomaszowskiej policji. Chcieli odciąć prąd, bo gospodarz nie płacił rachunków. Zdenerwowany 64-latek wsiadł do swojego nie byle jakiego ciągnika, bo drogiego lamborgini, a następnie przy pomocy liny złamał słup trakcji elektrycznej, powodując uszkodzenie linii. – Przez to pozbawił dostaw prądu nie tylko do swojego gospodarstwa, ale również jeszcze jednego mieszkańca wioski – informuje Stromidło. Straty wyceniono na 1,5 tys. złotych. Przybyli na miejsce mundurowi zabrali rolnika do policyjnej izby zatrzymań. Mężczyzna miał w organizmie 0,88 promila alkoholu. Przed sądem odpowie za uszkodzenie mienia i kierowanie traktorem w stanie nietrzeźwości.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama