Reklama
Gaz łupkowy. Mieszkańcy nie chcą odwiertów, pomogą Francuzi?
Mieszkańcy gminy Grabowiec szukają pomocy u francuskiego europosła, bo nie chcą, żeby w ich sąsiedztwie szukano gazu łupkowego. José Bové: Zaproszę premiera Donalda Tuska na Zamojszczyznę, nich zobaczy jak wyglądają poszukiwania złóż.
- 16.06.2011 14:20

O sprawie \"Dziennik Wschodni\" pisał w środę\". Nie wszyscy mieszkańcy gminy Grabowiec są zadowoleni z badań sejsmicznych oraz planowanego przez formę Chevron wiercenia otworu poszukiwawczego złóż gazu łupkowego w Rogowie Kolonii. Mają wątpliwości, co do bezpieczeństwa ekologicznego metod wydobycia. Ich zdaniem po zeszłorocznych badaniach w niektórych studniach woda zrobiła się czarna, a w kilku domach puściły fundamenty i popękały ściany.
Dlatego o pomoc zwrócili się do francuskiego europosła z frakcji Zieloni, który jest przeciwnikiem poszukiwań i eksploatacji gazu łupkowego. Kilkuosobowa delegacja niezadowolonych mieszkańców spotkała się w Warszawie z José Bové oraz francuskimi dziennikarzami.
– Prace w Rogowie na zlecenie firmy Chevron, w ramach poszukiwań gazu łupkowego, jeszcze się nie rozpoczęły – informuje Tadeusz Solecki z Geofizyki Toruń.
Pękały budynki
W zeszłym roku firma prowadziła w rejonie Rogowa badania naukowe, które nie miały związku ani z firmą Chevron, ani z poszukiwaniem gazu łupkowego. Po zakończeniu prac – na kilkuset umów wejścia na posesję – ma cztery sprawy dotyczące spękań budynków. – Nasze badania nie wykazały jednoznacznie, czy przyczyną spękań były nasze prace, czy też zmienne warunki meteorologiczne występujące w tym rejonie – informuje Solecki.
Firma zaproponowała zainteresowanym rekompensatę pieniężną lub naprawę budynków, sprawa jest finalizowana. Po doświadczeniach z okolic Rogowa Geofizyka Toruń wprowadziła monitoring wpływu badań na budynki. – Zarzuty, że prowadzone przez nas prace mogły mieć wpływ na pogorszenie jakości wody w studniach są bezpodstawne i niepotwierdzone żadnymi badaniami – wskazuje przedstawiciel toruńskiej firmy.
Podkreśla, że badania sejsmiczne są prowadzone metodą wibratorową, bezinwazyjną, o minimalnym wpływie na środowisko oraz infrastrukturę. – Wzbudzanie fali sejsmicznej odbywa się bez ingerencji w warstwy wodonośne znajdujące się pod powierzchnią ziemi. Przypominają badania USG, które nie wyrządzają szkody pacjentowi – twierdzi Solecki.
Mieszkańcy jednak mają wątpliwości
– José Bové przekaże sprawę premierowi Donaldowi Tuskowi i zaprosi go do odwiedzenia Rogowa –
mówi Alex Dayet, organizator spotkania. – Do Parlamentu Europejskiego w Brukseli pojedzie sołtys wioski, w roli przedstawiciela.
Po publikacji \"Dziennika Wschodniego\" sprawą zainteresowała się też europosłanka prof. Lena Kolarska-Bobińska (PO). – Proces szukania gazu łupkowego w Polsce dopiero się rozpoczyna, ale już widać, że zajmujące się tym firmy powinny prowadzić bardzo intensywny dialog ze społecznością lokalną – uważa prof. Kolarska-Bobińska, która w Brukseli pracuje w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. – Jeżeli brakuje rzetelnych informacji, pojawia się strach.
Reklama













Komentarze