Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Depilacja nóg laserem: Nasza Czytelniczka została poparzona

Nasza Czytelniczka skorzystała z laserowej depilacji nóg. Zabieg okazał się kosztowny i bardzo bolesny.
Depilacja nóg laserem: Nasza Czytelniczka została poparzona
(sxc.hu)
– Pewnego dnia postanowiłam skorzystać z laserowej depilacji nóg. Zabieg niestety trochę bolesny i dosyć kosztowny 600 zł – cztery spotkania. Pierwsza wizyta minęła bez żadnych problemów. Za pięć tygodni zgłosiłam się na kolejny zabieg. I wtedy zaczęły się problemy. Tym razem zabieg był bardzo bolesny. Jestem osobą wytrzymałą na ból. Pani powiedziała, że dobrze będzie, jeśli dam radę wytrzymać. Zacisnęłam zęby i odpowiedziałam, że dam radę – relacjonuje K. – Po wyjściu z salonu poszłam na zakupy. Skóra nóg ogromnie mnie piekła, była mocno czerwona, a w jednym miejscu zauważyłam sporą opuchliznę. Wówczas myślałam, że to normalne objawy. W domu pokazałam nogi rodzinie. Byli przerażeni wyglądem skóry. Zadzwoniłam do salonu. Zapytałam, czemu tak się stało. - Usłyszałam, że teoretycznie to się zdarza, żebym się nie martwiła, a opuchlizna na pewno zejdzie za 2–3 dni. Nie minęły nawet dwa dni, a na miejscu sparzenia pojawił się wielki bąbel. Okazało się, że skóra nóg została w trakcie zabiegu oparzona – były to oparzenia pierwszego i drugiego stopnia. Ponownie zadzwoniłam do salonu i opowiedziałam, co się dzieje. - Pani znów mnie uspokoiła, że nie ma się czym martwić, że to na pewno szybko się zagoi. Tymczasem skóra nadal mnie bolała, zaczęły pojawiać się małe brązowe strupki i zrobiła się szpecąca rana. Nogi wyglądały tak brzydko, że musiałam je zakrywać długimi spodniami. Minęło półtora tygodnia od depilacji. Umówiłam się z właścicielem salonu. Opowiedziałam całą historię. Pan obejrzał skórę nóg i był mocno zaskoczony tym, co zobaczył – czerwone plamki, brązowe strupki i duża rana. Powiedział, że pierwszy raz spotyka się z takim oparzeniem. - Przeprosił za nieudany zabieg i zwrócił koszt karnetu. Wspomniał, że w ramach rekompensaty pomyślimy też o zabiegu spłycania blizn. Dodał, że jedzie do Warszawy, to przy okazji zorientuje się w mojej sprawie, bo przecież są ubezpieczeni od takich przypadków. - Powiedział, że zadzwoni. Zapewnił, że sprawę załatwimy polubownie. Kobieta czekała na telefon cztery dni. I postanowiła sama zadzwonić. – Tym razem właściciel nie był już miły. Był wręcz nieprzyjemny. Na wstępie naszej rozmowy oznajmił mi, że tę sprawę należy zakończyć na tym etapie. Powiedział, że widział w Warszawie klientki z poparzeniami i ich oparzenia wyglądają inaczej niż moje. - Zapytałam, czy te, które widział w stolicy wszystkie miały identyczny kształt. Odpowiedział, że nie, ale moja rana nie pasuje, jego zdaniem, do kształtu głowicy lasera, którym wykonano zabieg. -Właściciel uznał, że to nie wina salonu. Ale skoro weszłam na zabieg ze zdrowymi nogami, a po wyjściu były one oparzone, to kiedy i gdzie oparzyłam skórę? Właściciel odparł, że nie wie. Dodał, że zabieg wykonano poprawnie, a oparzenie nie powstało w wyniku depilacji laserowej. Właściciel gabinetu, z którego usług korzystała nasza Czytelniczka tłumaczy, że kształt poparzeń na nogach kobiety, która opisała efekty depilacji – nie pasował do kształtu głowicy lasera, którym wykonano zabieg. Poza tym, klientka zgłosiła się ze swoimi dolegliwościami dopiero kilka dni po depilacji. Tymczasem to, jak dbała w tym czasie o skórę mogło spowodować dolegliwości. Po zabiegach laserowych skóra jest wyjątkowo wrażliwa. – Różne systemy laserowe działają w różny sposób, ale na pewno należy po zabiegu delikatnie pielęgnować skórę, unikać słońca – mówi dr Dorota Wojnowska, dermatolog. – Należy stosować kremy o wysokim faktorze i unikać ekspozycji, zakrywać skórę ubraniami. Nie należy stosować preparatów drażniących, takich jak peelingi, intensywnie pachnące kosmetyki i mydła zasadowe. Warto stosować preparaty ochronne, natłuszczające i nawilżające skórę – tłumaczy. Niektóre osoby nie powinny w ogóle decydować się na takie zabiegi. – Przeciwwskazaniem jest ciąża i okres karmienia. Zabiegów nie należy wykonywać, gdy ktoś przyjmuje leki mogące zwiększać wrażliwość na słońce: antybiotyki, leki moczopędne, leki na kołatanie serca. Taka osoba musi poinformować o tym przed zabiegiem. Tak samo jest z ziołami. Skóra nie powinna też być opalona – ostrzega dr Dorota Wojnowska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama