Boniek Falicki: Lublin powinien zostać ESK...
... bo miasto od momentu rozpoczęcia starań o ten tytuł zrobiło wielki skok na wielu płaszczyznach związanych z kulturą.
- 19.06.2011 19:06

Podniosła się świadomość mieszkańców. Wiedzą, jaką wartość niesie ze sobą wygrana w konkursie. A władze bardzo otworzyły się na lublinian, współpraca jest bardzo dobra i o wiele łatwiejsza niż kiedyś. W mieście dzieje się mnóstwo rzeczy, zarówno małych działań kulturalnych, jak i dużych festiwali.
Jeśli ktoś chce coś tworzyć na tym polu, to ma do tego świetne warunki i może realizować cele, jakie sobie założył. Mamy tak wyjątkowe wydarzenia jak Noc Kultury. Wiedzą o nim w całym kraju. Jest szereg mniejszych inicjatyw. Na tle innych miast pretendujących do tytułu ESK 2016 zrobiliśmy największy postęp. Gdańsk, Warszawa czy Wrocław nie rozwinęły się tak bardzo pod tym względem w tak krótkim czasie.
W tej chwili Lublin jest komunikacyjnie odcięty od reszty Europy. Budowana obecnie trasa szybkiego ruchu, nie prowadzi do Warszawy jak zapowiadano, a do Kurowa. Jeśli miasto nie zostanie ESK, to nie będzie to wina mieszkańców, czy władz Lublina. Ta decyzja pokaże, że po raz kolejny jesteśmy marginalizowani.
Reklama













Komentarze