Strażacy uratowali dziecko z płonącego domu
Dzięki szybkiej akcji strażaków i lekarzy udało się uratować roczną dziewczynkę poszkodowaną w pożarze dwupiętrowego domu w Kiszkach w gminie Janów Lubelski.
- 28.06.2011 12:11

– Zgłoszenie o pożarze otrzymaliśmy około godziny 10, na miejsce pojechało 7 zastępów straży pożarnej – mówi Krzysztof Kurasiewicz, rzecznik prasowy Straży Pożarnej w Janowie Lubelskim. Pożar objął domek jednorodzinny. – Mieszka tam rodzina wielodzietna, siedmioro dzieci wyszło na zewnątrz, w środku została roczna dziewczynka – dodaje.
Sytuacja była niebezpieczna, w środku cały czas płonął ogień, było silne zadymienie. Strażacy po omacku, na kolanach dotarli do dziecka. Znalazł je kpt Paweł Mak, wybiegł na balkon i przekazał ratownikom. – W jednym z pomieszczeń znaleźli nieprzytomną dziewczynkę, kiedy wynieśli ją na zewnątrz zaczęli reanimację dziecka – relacjonuje Kurasiewicz. – Akcja przeniosła się do karetki pogotowia, tam dwóch lekarzy próbowało przywrócić jej akcję serca i oddychanie, udało im się.
Dziewczynka śmigłowcem medycznym – eurocopterem została przewieziona do Dziecięcego Szpitala Klinicznego. Na miejscu strażacy dogaszają pożar. Wiadomo, że ogień pojawił się w jednym z pokojów. Nie ustalono jednak przyczyny pożaru.
Dziecko jest w oddziale intensywnej terapii w DSK w Lublinie. - Trwa akcja reanimacyjna - mówi Agnieszka Osińska, rzecznik szpitala.
Reklama












Komentarze