Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Parczew: Piorun podpalił poddasze, drzewo spadło na auto

W trakcie burzy na jadący samochód spadło drzewo. Z kolei piorun spowodował pożar domu.
Wiele szczęścia miał kierowca mitsubishi galanta, kiedy w Działyniu (pow. parczewski), w piątek wieczorem wichura powaliła na jego samochód dwa przydrożne drzewa. Aspirant sztabowy Dariusz Walczuk z parczewskiej Komendy Powiatowej PSP poinformował nas, że kierowca wydostał się z pojazdu o własnych siłach. - Dwa zastępy straży używały podnośnika i pił do uwolnienia spod drzew uszkodzonego samochodu. Straty wstępnie oceniliśmy na około 6 tys. zł – mówi Walczuk. Dodaje, że wkrótce po pierwszym zdarzeniu jeden zastęp musiał wyjechać do gaszenia pożaru domu mieszkalnego w Parczewie. Wskutek wyładowania atmosferycznego, na poddaszu budynku przy ul. Kościelnej zapaliła się izolacja i płyty gipsowe. Strażacy szybko ugasili ogień. Uratowali mienie warte około 20 tys. zł. Straty szacunkowo określili na około 500 zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama