Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Podejrzany o zabójstwo na stacji paliw wpadł w Paryżu

29-letni Krzysztof Ś. jest podejrzany o zastrzelenie pracownika stacji paliw w Wisznicach (powiat bialski). Od piątku jest już w Areszcie Śledczym w Warszawie.
Podejrzany o zabójstwo na stacji paliw wpadł w Paryżu
W sierpniu 1998 roku w Wisznicach zamaskowany mężczyzna napadł na stację benzynową. W kominiarce na głowie wszedł do budynku z bronią w ręku. Zażądał pieniędzy. Dwukrotnie strzelił do jednego ze sprzedawców. Trafił też drugiego. Potem uciekł i ślad po nim zaginął. Jeden z postrzelonych ludzi zmarł z powodu odniesionych ran. Policjanci podejrzewali, że napastnikiem jest Krzysztof Ś., mieszkaniec gminy Piaski. Do takich wniosków doszli w 2006 r. W październiku tego roku Prokuratura Okręgowa w Lublinie Ośrodek rozesłała za nim list gończy. Krzysztof Ś. ma bogatą kartotekę. Już po napadzie w Wisznicach sąd skazał go na 2,5 roku więzienia za kradzież z włamaniem i na 2 lata za rozbój. - Policjanci ustalili, gdzie ukrywa się podejrzany. Funkcjonariusze namierzyli go we Francji. Ustalili adresy i miejsca, w których mógł przebywać. Takie informacje zostały przekazane francuskim mundurowym - mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji. - Przez pewien czas Krzysztofowi Ś. udawało się uniknąć zatrzymania. Jednak polscy funkcjonariusze nie poddawali się i namierzali kolejne adresy pod którymi przebywał mężczyzna. Dzięki temu ręka sprawiedliwości dotknęła i jego. W lutym br. mężczyzna został zatrzymany w mieszkaniu jego konkubiny w Paryżu - dodaje Arkadiusz Arciszewski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama