Ok. 300 m kabla sejsmicznego do poszukiwania gazu łupkowego skradziono w miejscowości Kostry w gminie Milanów. Kabel miał wartość 28 tys. zł.
(pim)
15.07.2011 10:49
Parczewska policja poszukuje kabla (dlritter/sxc)
Wczoraj przedstawiciel austriackiej firmy geofizycznej powiadomił policję, że w okresie od 8 do 14 lipca w Czarnym Lesie koło wsi Kostry nieznane osoby skradły sześć 55-metrowych odcinków kabla do badań sejsmicznych oraz baterie do zasilania aparatury. Łączna strata okradzionej firmy wyniosła około 28 tys. zł.
Poszukujący złodziei Jarosław Sobczak, zastępca naczelnika wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Parczewie, zaapelował do okolicznych mieszkańców, aby pomogli w odnalezieniu kradzionych przedmiotów, z których przestępcy nie będą mieli zysku.
– Pomarańczowy kabel używany przy poszukiwaniach gazu zupełnie nie jest przydatny dla zbieraczy złomu, nie zawiera on miedzi. Nie nadaje się też do zasilania żadnych urządzeń elektrycznych, ani sprzętu rolniczego. Złodziej się nie \"upasie” takim łupem – wyjaśnia zastępca naczelnika.
Komentarze