Dwa telefony komórkowe wykopał w swoim przydomowym ogródku 51-letni hrubieszowianin. Teraz policja próbuje ustalić właściciela aparatów.
(LEW)
14.07.2011 13:15
Na nietypowe znalezisko natknął się mieszkaniec ul. Dwernickiego w Hrubieszowie. Z ziemi wykopał dwa aparaty znanych marek, z kartą SIM i ładowarką. – Na miejsce udał się dzielnicowy. Po sprawdzeniu telefonów w policyjnej bazie danych ustalił, że nie są to przedmioty zarejestrowane jako poszukiwane – mówi Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji.
Policjanci już zabezpieczyli telefony. Teraz będą wyjaśniać, skąd się tam wzięły i do kogo należą. Niewykluczone, że zakopał je tam 59-letni hrubieszowianin, który miesiąc temu został zabrany z tamtej okolicy przez policję. Mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.
Gdy sprawa się wyjaśni, komórki wrócą do właściciela albo zostaną przekazane do Biura Rzeczy Znalezionych w hrubieszowskim starostwie.
Komentarze