Województwo lubelskie wypromują billboardy i seriale
Seriale telewizyjne \"Europa” i \"Pogodni”, do tego zmasowana promocja na portalach społecznościowych i billboardach. Wszystko po to, by napędzić turystyczną koniunkturę w regionie. Bo na tle innych wciąż wypadamy blado.
- 20.07.2011 16:37

Według najnowszych opracowań GUS w 2010 r. zatrzymało się u nas niewiele ponad 1,6 mln turystów. To zaledwie 2,9 proc. w skali całego kraju i plasuje nas na 12 miejscu pod względem popularności regionu.
Niechlubne statystyki ma zmienić trzyetapowa kampania promocyjna \"Lubelskie, smakuj życie”. Od początku czerwca o walorach Lubelszczyzny informuje 890 billboardów w całej Polsce. A wkrótce turyści dowiedzą się o nas również ze szklanego ekranu.
\"Europa\" w Kazimierzu
O Kazimierzu Dolnym opowie serial \"Europa”, który na przykładzie miasteczka ma zachęcać do wykorzystywania unijnych funduszy. – Prowadzimy wiele inwestycji dzięki środkom unijnym. Cały Kazimierz jest praktycznie rozkopany. Chcemy promować się również na popularnych portalach internetowych, Facebook, You Tube czy Twitter oraz Onecie, Wirtualnej Polsce i Interii – mówi Dorota Szczuka z Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym.
Jeszcze w tym miesiącu Telewizja Polska wyemituje odcinki serialu \"Pogodni” nakręcone w naszym województwie. – To m.in. Kazimierz Dolny, Janowiec, Zwierzyniec czy jezioro Białe z Włodawą i rzeką Bug – wylicza reżyser Robert Tyska. \"Pogodnych” będzie można obejrzeć w trzech kanałach publicznych. Przed i po emisji każdego odcinka dodatkowo będą emitowane 8-sekundowe spoty o Lubelszczyźnie.
O tym jak bardzo może pomóc udział w telewizyjnym serialu przekonuje Sandomierz.
Śladami Ojca Mateusza
– Serial \"Ojciec Mateusz” wprowadził nas szturmem na mapę turystyczną kraju. Tylko po pierwszym sezonie zanotowaliśmy wzrost o 50 procent. Później, mimo że walczyliśmy z powodzią, liczba turystów nie spadła. Pokazują to wpływy z biletów. Na Wieżę Opatowską weszło już 110 tys. osób, a do trasy \"Śladami Ojca Mateusza” ustawiają się długie kolejki. A warto dodać, że nasz udział w serialu to wydatki rzędu 20–30 tys. zł, czyli naprawdę niewiele – mówi wiceburmistrz Sandomierza Ewa Kondek.
– Nasza strategia już zaczyna przynosić efekty – przekonują władze naszego województwa. I podają przykład. Po emisji spotów promujących Lubelskie i prognozy pogody nagrywanej nad j. Białym w Okunince pojawiło się 60 tys. weekendowych turystów. – To pokazuje, że miasta i regiony są doskonałym produktem, który można dobrze sprzedać, ale najpierw trzeba je wypromować. Tym bardziej, że możemy to zrobić za niewielkie pieniądze – mówi wicemarszałek województwa Krzysztof Grabczuk.
Po billboardach i udziale w serialach promowana będzie również gospodarcza strona Lubelszczyzny. Całość ma kosztować 1,1 mln zł. 85 procent pochodzi z unijnych pieniędzy.
Reklama












Komentarze