Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Na Plantach w Zamościu wycinają drzewa

W ramach potężnego projektu \"Zamość miasto UNESCO, Pomnik Historii RP produktem turystycznym polskiej gospodarki” prowadzona jest wycinka drzew. Nie wszystkim mieszkańcom Zamościa to się podoba.
– Pamiętam, jak 40 lat temu na Plantach nasadzano drzewa – mówi pan Mirosław. – Rozumiem, że stare i zniszczone trzeba wyciąć, ale komu przeszkadzał srebrny, wysoki świerk, który stał z samego brzegu przy wejściu na Planty od strony Starówki. Nie można na bezdurno przeprowadzać wycinki. Maria Krzyżanowska, inżynier kontraktu z Zamojskiej Dyrekcji Inwestycji, podkreśla, że drzewa są wycinane zgodnie z potrzebami projektu. Drzewa na osiedlu Planty idą pod topór – Mamy na to pozwolenie konserwatorskie i opinię dendrologiczną – mówi Krzyżanowska. – Dopiero, gdy potomstwo ptaków gniazdujących mogło opuścić swoje gniazda i dziuple, przystąpiliśmy do wycinki. Nie działamy więc jak dzikusy. W ramach prowadzonego projektu ma być wyciętych w sumie ok. 2 tys. drzew. O tym, że będą wycinane, wiadomo było od dawna. Głównym celem realizowanego projektu jest odnowa fortyfikacji dawnej twierdzy, a dokładnie rewaloryzacja pierścienia dzieł obronnych wraz z rekonstrukcją bastionów. Koncepcja oraz studium zieleni dla tych terenów została opracowana przez Wydział Architektury Krajobrazu Politechniki Krakowskiej. Zakłada m.in. likwidację popularnego do niedawna zwłaszcza dla amatorów spożywania alkoholu w plenerze Małpiego Gaju przy ul. Okopowej, lasków przy ul. Zamkowej i Szczebrzeskiej oraz uporządkowanie roślinności na osiedlu Planty. – Chodzi o to, by można było bez przeszkód oglądać odnowione fortyfikacje – wyjaśnia Maria Krzyżanowska. Co na to mieszkańcy? – Jeżeli są to stare drzewa albo samosiejki, które przesłaniają widok na twierdzę, to nie ma czego żałować – uważa mieszkająca na Plantach pani Maria. Ale niektórzy zwracają uwagę na inny problem. – Srebrne świerki na skwerku były do tej pory okazami zdrowia, ale ostatnio zauważyliśmy, że gałęzie mają opuszczone do dołu – opowiada Wiesława Dubienka, przewodnicząca zarządu osiedla Planty. – Wyglądają na chore, a więc z czasem one też pójdą pod topór. Pani Wiesława podejrzewa, że ktoś mógł oblać drzewa silną substancją do zwalczania chwastów. Sprawą powinna zająć się policja.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama