Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Stal Kraśnik – Orlęta Radzyń 1:1, gospodarze uratowali remis

Ze względu na zaplanowane na weekend obchody dni Kraśnika tamtejsza Stal swój mecz drugiej kolejki III ligi lubelsko-podkarpackiej rozegrała już w piątek. Spotkanie z Orlętami Radzyń Podlaski zakończyło się remisem 1:1 i zdecydowanie bardziej zadowoleni z tego wyniku byli gospodarze.
– Stal nigdy nie była dla nas wygodnym rywalem, dlatego będzie nam ciężko o punkty. Ostatnio przegraliśmy tam 0:1. Postaramy się jednak powalczyć o dobry wynik – zapowiadał przed zawodami pomocnik Orląt Rafał Borysiuk. I wraz z kolegami dotrzymał słowa. W pierwszej połowie żadnej ze stron nie udało się wpisać na listę strzelców. Mecz został też przerwany na kilkanaście minut z powodu ulewy. Po zmianie stron kibice szybko doczekali się pierwszej bramki. Jurij Michalczuk potwierdził wysoką formę i w 50 minucie doszedł do podania Marka Piotrowicza i strzałem z kilkunastu metrów dał swojej drużynie prowadzenie. Co ciekawe w całej poprzedniej rundzie w barwach Tomasovii Ukrainiec zdobył dwa gole. Teraz po dwóch seriach gier ma już na koncie trzy trafienia. Podopieczni trenera Zbigniewa Grzesiaka mogli podwyższyć swoje prowadzenie, ale nie wykorzystali dobrych okazji. Najlepszą miał chyba Tomasz Tymosiak, który z bliska nie trafił praktycznie do pustej bramki. To zemściło się w doliczonym czasie gry. Krzysztof Stężała sfaulował Andrzeja Danielaka we własnym polu karnym i sędzia nie miał wątpliwości, żeby podyktować rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Filip Drozd i mecz dwóch beniaminków zakończył się remisem 1:1. Stal Kraśnik - Orlęta Radzyń Podlaski 1:1 (0:0) Bramki: Drozd (90+2-karny) - Michalczuk (50).

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama