Rabusie włamali się do sklepu i ukradli lody, łup się rozpuścił
Do niecodziennego rabunku doszło w Bychawie. Trzech nastolatków włamało się do sklepu i ukradło ok. 100 lodów. Młodzi rabusie zdążyli zjeść zaledwie kilka sztuk. Reszta się roztopiła. Wszystkich włamywaczy zatrzymała policja. Okazało się wcześniej okradali oni samochody.
- 21.08.2011 12:14

Wczoraj w nocy mundurowi otrzymali informację o włamaniu do samochodu w Pszczelej Woli. Łupem sprawców padł panel od radia oraz gumy do żucia. Wszystko warte ok. 300 zł. Jeszcze tej samej nocy doszło do kolejnej próby włamania do pojazdu. Tym razem sprawcy usiłujący pokonać zabezpieczenia w osobowym Audi, zostali spłoszeni przez jednego z mieszkańców.
Teren patrolowali policjanci z Bychawy. Po północy otrzymani kolejne zgłoszenie. Tym razem właściciel sklepu w Osmolicach powiadomił, że w budynku włączył się alarm. Natychmiast ruszył tam patrol zajmujący się włamaniami do aut.
Podczas pościgu, policjanci zatrzymali 16-letniego mieszkańca gminy Strzyżewice. Okazało się, że młody włamywacz wspólnie z dwoma kolegami ukradł około 100 sztuk lodów, oraz czasopisma z płytami DVD.
Jego koledzy w wieku 14 i 15-lat, wpadli rano w miejscu zamieszkania. Podczas zatrzymania wyszło na jaw, że mają na koncie także, włamania do samochodów. Policjanci odzyskali już skradziony panel od radia. Nieco gorzej wygląda sprawa z lodami, które po prostu się rozpuściły. Sprawcy zdołali zjeść tylko kilka sztuk .
Wszyscy nieletni będą odpowiadać przed Sądem Rodzinnym, który zdecyduje o ich dalszym losie.
Reklama












Komentarze