Dwie zawodniczki z woj. lubelskiego wystąpią na rozpoczynających się dzisiaj w Ciechanowie mistrzostwach Europy do lat 17.
(grom)
23.08.2011 10:50
W kategorii 48 kg wystartuje Marlena Polakowska z POM Iskry Piotrowice, a w wadze 58 kg Kamila Breczko, reprezentująca MULKS Terespol. Pierwszą zobaczymy na pomoście w środę, drugą w czwartek.
Bardziej doświadczoną w międzynarodowych występach jest sztangistka z Terespola.
Podopieczna trenera Krzysztofa Niemczuka startowała już w maju w mistrzostwach świata juniorów. Debiutująca w imprezie Breczko zajęła w stolicy Peru siódme miejsce, z wynikiem 161 kg w dwuboju. 17-latka wyrwała 73 kg i podrzuciła 88 kg, bijąc o kilogram rekord życiowy.
– Z rezultatu z Limy jesteśmy zadowoleni. Kamila rozwija się prawidłowo, robi postępy i zdradzę, że może nas jeszcze czymś zaskoczyć – mówi Marek Zielonka, prezes klubu z Teresopola.
Obiecująca sztangistka ma jednak za sobą kontuzję łokcia. – Uraz przytrafił się na początku lipca. Od razu załatwiliśmy odpowiednie zabiegi – tłumaczy prezes Zielonka. I dodaje: – Jestem pewien, że dobrymi wynikami Kamila będzie powoli pukać do reprezentacji narodowej seniorów.
Na dobry występ podopiecznej liczy również jej trener, który zamierza oglądać na żywo występ swojej zawodniczki.
– Wybieram się do Ciechanowa – mówi Krzysztof Niemczuk. – Uważam, że jeżeli w Peru było wysokie siódme miejsce, w ME dobrze byłoby je nieco poprawić. Gdyby uplasowała się w szóstce, będę zadowolony.
Podobne oczekiwania ma prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Podnoszenia Ciężarów Zdzisław Żołopoa. – Patrząc realnie, lokata w szóstce będzie dobrym wynikiem. Po cichu liczę jednak na małą niespodziankę, np. otarcie się o podium – mówi prezes.
Debiutantką w imprezie europejskiej takiej rangi będzie Marlena Polakowska z Piotrowic. Zawodniczka POM Iskry zaliczyła na początku lipca dobry występ podczas Turnieju Nadziei Olimpijskich w Koszycach.
Polka wygrała rywalizację na Słowacji, uzyskując najlepszy wynik w klasyfikacji Sinclaira 184,1 pkt. Na takie osiągnięcie złożyło się 58 kg w rwaniu i 70 kg w podrzucie. – Zakwalifikowanie się do finałowej ósemki, biorąc pod uwagę debiut zawodniczki, powinno być dobrym osiągnięciem Marleny – twierdzi prezes Żołopa.
Komentarze