Port cargo nie powstanie do 2012 r. Pierwsze samoloty transportowe będą mogły wylądować w Białej Podlaskiej dopiero za kilka lat. – Formalności związane z przygotowaniem inwestycji potrwają przynajmniej dwa lata – mówi Jerzy Trudzik, pełnomocnik władz miasta ds. lotniska.
Marek Pietrzela
08.09.2011 17:55
Na lądowanie boeingów musimy poczekać – mówi Jerzy Trudzik (Marek Pietrzela)
Pod koniec 2009 r. miasto przejęło część dawnego lotniska wojskowego. W marcu 2010 r. rozstrzygnięto przetarg na dzierżawę przez okres 35 lat. Zwycięzca – spółka Cargo Hub (obecnie Biala Airport – red.) miała dwa lata na rejestrację lotniska i podjęcie działalności.
Dotrzymanie tych terminów okazało się jednak nierealne. Dlatego władze Białej Podlaskiej wystąpiły do Ministerstwa Skarbu o ich przedłużenie.
– Bez wymaganych dokumentów inwestor nie rozpocznie kosztownych prac przy modernizacji głównego pasa lotniska. Do tej pory uruchomiono lądowisko dla lekkich samolotów – dodaje Jerzy Trudzik.
– Przez co najmniej rok potrwa oczekiwanie na decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych. Później nastąpi planowanie i proces uzgodnień – wyjaśnia Adam Olesiejuk, wiceprezydent Białej Podlaskiej.
– Wcześniej nie uwzględniono, że w przypadku budowy dużego lotniska międzynarodowego, a takie przygotowujemy, potrzeba zdecydowanie więcej czasu. Realizujemy operat środowiskowy, jest już karta obiektu. Mamy przekonanie, że sukces komercyjny jest zagwarantowany. Nie możemy jednak zmieścić się w trzyletnim terminie – mówi Włodzimierz Judkowiak, prezes spółki \"Biala Airport”.
Na uruchomionym na krótszym pasie lotniska lądowisku, średnio trzy razy w tygodniu lądują lekkie i ultralekkie samoloty. Z kolei z długiego pasa startowego korzystają na razie miłośnicy sportów motorowych. 17 i 18 września odbędzie się tam krajowy finał wyścigów samochodowych SSS Racing 1/4 mili.
Plany zagospodarowania terenów przy lotnisku ma również Automobilklub Bialskopodlaski. – Liczy na przygotowanie drogi dojazdowej do dawnej żwirowni lotniskowej. Mógłby powstać tam specjalny 2-kilometrowy tor motocrossowy do wyścigów motocykli i quadów. Do końca września powstanie koncepcja – mówi Marek Łysakowski, prezes Automobilubu Bialskopodlaskiego.
– Jeśli miasto przedstawi konkretne propozycje co do zagospodarowania pozostałych 320 hektarów terenu lotniska należącego do Agencji Mienia Wojskowego, to chętnie podejmiemy rozmowy o ich przekazaniu – mówi Czesław Mroczek, wiceminister obrony narodowej.
Komentarze