Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Konopnica: Prokuratura ocenia zawiadomienie ws. radnego

Prokuratura ponownie przygląda się sprawie Andrzeja Dudy, przewodniczącego rady gminy Konopnica. To niejedyny problem, jaki mają mieszkańcy tej gminy ze swoimi radnymi.
O Dudzie piszemy nie pierwszy raz. Rajca wystartował w poprzednich wyborach do rady gminy, choć nie miał do tego prawa. Wcześniej – w 2005 roku – sąd skazał go za jazdę po alkoholu. Wtedy koledzy radni nie chcieli wygasić mu mandatu. Zrobiła to dopiero wojewoda Genowefa Tokarska (to jego partyjna koleżanka, MSWiA musiało ją ponaglać). Duda odwołał się do sądu administracyjnego, ale przegrał. Przed dwoma laty sąd okazał się łaskawy dla samorządowca i uznał, że choć Duda podpisał oświadczenie, że może kandydować, to nie użył podstępu, żeby znaleźć się na liście wyborczej. W sierpniu tego roku jeden z mieszkańców gminy powiadomił prokuraturę, że Duda mógł złamać prawo, bo pobierał diety radnego, które mu się nie należały. – Dostaliśmy zawiadomienie i oceniamy, czy należy wszcząć śledztwo – mówi Paweł Banach, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Kilka dni temu inny radny z Konopnicy, Marian Żydek, złożył oświadczenie, że chce zrezygnować z mandatu. Żydek został skazany przez sąd na pół roku więzienia w zawieszeniu za nakłonienie gminnych geodetów do poświadczenia nieprawdy w dokumentach dotyczących 20-arowej działki rolnej w Radawcu Dużym. Teraz ta ziemia jest własnością jego syna Mirosława, wójta Konopnicy. Choć radni obradowali w piątek, to nie zajęli się sprawą Żydka. – Mam jeszcze pomóc w przygotowaniu programu rozwoju gminy na najbliższe lata. Przewodniczący zapowiedział, że moja sprawa stanie podczas sesji 30 września – tłumaczy Marian Żydek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama