Dworzec Północny powstał w latach 70. XX wieku. Został zbudowany z myślą o robotnikach Fabryki Samochodów Ciężarowych, którzy do pracy dojeżdżali z pobliskich miejscowości. W czasach świetności w hali dworcowej znajdowała się kawiarnia i bar szybkiej obsługi. Ponadto można było tam znaleźć wiele zakładów i sklepów. W 1978 roku powstało tu nawet Dzielnicowe Centrum Obsługi Turystycznej PTTK oferujące bilety również na połączenia międzynarodowe, bilety LOT-u oraz wycieczki.
Niestety, gdy przyszła transformacja, obiekt stopniowo popadał w ruinę. Na początku XXI wieku w budynku znajdował się kantor i sklep meblowy. Coraz częściej jednak w budynku zamiast klientów, pojawiali się bezdomni. Wkrótce dworzec postanowiono zamknąć.
W latach 2012-2013 nastąpił remont peronów oraz przejścia podziemnego. Budynek jednak nie został odnowiony i niszczeje od lat.
Centrum nauki w budynku dworca
Kilka lat temu radni z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka zaproponowali, aby budynek wyremontować i stworzyć w nim centrum nauki. Pomysł jednak spalił na panewce, ponieważ właściciel dworca – PKP S.A. - nie miał w planach jego sprzedaży.
Skontaktowaliśmy się z PKP w tej sprawie. Agnieszka Jurewicz z Biura Komunikacji PKP przekonuje, że budynek dworca jest częściowo wynajmowany, mimo, że jest ogrodzony i ze wszystkich stron zamknięty.
- PKP S.A. analizuje różne warianty dot. budynku dworca Lublin Północ. Dworzec nadal jest częściowo wynajmowany – informuje nas Agnieszka Jurewicz. - Teren dookoła obiektu jest wygrodzony, skuto także tynk, co do którego była możliwość odpadnięcia. Co więcej, teren wokół dworca jest objęty umową na utrzymanie czystości i jest regularnie kontrolowany przez administratora nieruchomości. Na tę chwilę Miasto Lublin nie wyraziło chęci nabycia nieruchomości. W ostatnich dwóch latach do PKP S.A. zgłaszali się przedstawiciele lokalnej społeczności zainteresowani tym, aby dworzec został nabyty przez jednostkę samorządu terytorialnego, ale nie znalazło to potwierdzenia w deklaracjach Gminy podczas spotkań z przedstawicielami Miasta – podsumowuje Jurewicz.
Miasto odpowiada, że było zainteresowane przejęciem Dworca, aby przeznaczyć go na działalność kulturalno-oświatową. Ostatecznie jednak nie sprostało wymaganiom PKP.
- Miasto Lublin było zainteresowane przejęciem nieruchomości przy ul. Gospodarczej 1 wraz z budynkiem Dworca Północnego z przeznaczeniem na działalność kulturalno-oświatową. W tej sprawie prowadzone były rozmowy oraz postępowanie dotyczące możliwości nabycia obiektu od PKP S.A. - mówi nam Monika Głazik z urzędu miasta. - Ostatecznie, Miasto nie mogło przejąć na siebie części obowiązków wskazanych przez PKP S. A. m.in. związanych z utrzymaniem i dalszym funkcjonowaniem infrastruktury technicznej, zapewnieniem dostępu do infrastruktury kolejowej, a także zobowiązań wynikających z trwałości projektów unijnych realizowanych wcześniej przez spółkę kolejową, które nie leżały w kompetencjach miasta. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że teren i obiekt są uwzględniane w planowanych działaniach inwestycyjnych PKP, dlatego liczymy, że w przyszłości doczekają się odpowiedniego zagospodarowania - kończy Głazik.
Skargi od mieszkańców
Zaniedbany budynek dworca to problem również dla mieszkańców. Wieczorami aż strach przechodzić w tamtej okolicy. Przecież nadal kursują tutaj pociągi regionalne. Mieszkańcy skarżą się również na koczujących w budynku bezdomnych. Miejsce to jest również świadkiem alkoholowych imprez. Można to wywnioskować z dużej ilości puszek i butelek po piwie i innych trunkach.
Co ciekawe zaledwie kilkaset metrów od dworca znajduje się Komisariat VI Policji w Lublinie. Jak przekazał nam oficer prasowy KMP w Lublinie do lubelskiej Policji nie wpływają zgłoszenia dotyczące zakłócania porządku w okolicach dworca.
- Informuję, że rejon dworca znajduje się pod bieżącym nadzorem policjantów z VI Komisariatu Policji w Lublinie - mówi oficer prasowy KMP w Lublinie podinsp. Kamil Gołębiowski. - Jednocześnie informujemy, że do lubelskiej Policji nie wpływają zgłoszenia dotyczące zakłócania porządku publicznego we wskazanym miejscu. Policjanci w ramach codziennej służby reagują na wszelkie ujawnione przypadki naruszeń prawa oraz zgłoszenia przekazywane przez mieszkańców - kończy Gołębiowski.
Służby zachęcają do korzystania z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Za jej pośrednictwem można wskazywać miejsca, w których dochodzi do niepokojących sytuacji lub które zdaniem mieszkańców wymagają dodatkowego zainteresowania ze strony Policji.

Komentarze