Piłkarze z Radzynia Podlaskiego zapowiadali, że chcą wykorzystać atut własnego boiska i w dwóch najbliższych meczach z Unią Nowa Sarzyna i Stalą Sanok ich planem będzie zdobycie kompletu, sześciu punktów. Niestety \"biało-zieloni” szybko muszą zweryfikować te plany, bo w sobotę tylko zremisowali z Unią 1:1.
02.10.2011 15:06
I tak jednak mogą być zadowoleni z jednego "oczka”, bo uratowali je w ostatniej chwili.
Gospodarze ostatnio nie grzeszą skutecznością i tak samo było w sobotnich zawodach. Sporo okazji przed przerwą zmarnował Paweł Pliszka. Król strzelców ubiegłego sezonu w IV lidze po błędzie bramkarza rywali przymierzył w słupek, a w końcówce pierwszej połowy wygrał walkę z dwoma obrońcami z Nowej Sarzyny, ale pomylił się o centymetry.
Groźni byli także przyjezdni. Tuż przed przerwą Piotr Mazurkiewicz pomylił się naprawdę niewiele przy strzale z ponad 20 m. Z kolei po zmianie stron rezerwowy Krzysztof Telka uderzył w poprzeczkę. Stanisław Bednarz znalazł się sam przed Krzysztofem Stężałą, ale przegrał ten pojedynek. Coraz aktywniejsi goście dopięli swego w 77 min.
Wówczas Michał Bąba wykorzystał fakt, że bramkarz Orląt był zbyt daleko wysunięty i bardzo precyzyjnym lobem umieścił piłkę w siatce. Gospodarzy uratował nie kto inny, jak Jurij Michalczuk. Ukrainiec aż do 89 minuty marnował sytuacje, ale w końcówce wykorzystał dośrodkowanie Pliszki i wreszcie główkował celnie.
– Brakowało nam pięciu zawodników z podstawowego składu, ale i tak powinniśmy wygrać. Po raz kolejny nie potrafimy kończyć sytuacji pod bramką rywali. Rozdawaliśmy też sporo prezentów, bo Wiktor Borowicki przynajmniej trzy razy popełnił fatalne błędy, po których Unia mogła zdobyć gole.
Wierzę jednak, że wreszcie z naszą skutecznością będzie lepiej. Z meczu na mecz nie da się tego poprawić, ale pracujemy nad tym i wreszcie powinny być efekty – mówi trener Orląt Zbigniew Grzesiak.
Orlęta Radzyń Podlaski – Unia Nowa Sarzyna 1:1 (0:0)
Bramki: Michalczuk (89) – Bąba (78).
Orlęta: Stężała – Kazubski, Zarzecki, Borowicki, Leszkiewicz, Borysiuk, Tymosiak (70 Puła), Ł. Kępa (75 Sawczuk), Król (63 Zmorzyński), Pliszka, Michalczuk.
Unia: Zastawny – Federkiewicz (63 Bąba), Lebioda, Cieślik (46 Telka), Bartnik, Łuczak, Bigas, Oślizło, Wtorek, Mazurkiewicz, Bednarz (72 Jędryas).
Żółte kartki: Ł. Kępa, Kazubski, Tymosiak, Borysiuk, Borowicki (Orlęta) – Oślizło, Mazurkiewicz, Wtorek (Unia).
Sędziował: Sławomir Chmiel (Rzeszów). Widzów: 350.
Komentarze