Bez punktów wrócili z Wybrzeża lubelscy Budowlani, którzy ulegli mistrzowi Polski 13:28. W październiku podopiecznych Andrzeja Kozaka czekają mecze z medalistami poprzedniego sezonu.
02.10.2011 23:09
W najbliższą sobotę Budowlani podejmują wicemistrzów, Budowlanych Łódź, a kolejnym przeciwnikiem będzie brązowy medalista Lechia Gdańsk.
Na zakończenie pierwszej rundy, w ostatnią sobotę miesiąca, do Lublina przyjedzie AZS AWF Warszawa.
Początek meczu w Gdyni należał do gości. Rzut karny wykorzystał Wojciech Piotrowicz (3:0). Odpowiedź miejscowych była szybka – przyłożenie Krzysztofa Korbolewskiego i podwyższenie Beki Tsiklauriego (7:3 dla Arki).
Jeszcze przed przerwą obrońcy tytułu podwyższyli na 14:3. – To był pierwszy przełomowy moment, w którym Arka nas skontrowała. Drugi miał miejsce w końcówce meczu
Złe nasze rozwiązanie taktyczne, przy wyniku 21:13 dla miejscowych, otworzyło im szansę na kolejną kontrę. Tym samym bonus został w Gdyni – tłumaczy trener Andrzej Kozak.
Arka Gdynia – Budowlani Lublin 28:13 (14:3)
Budowlani: Chróściel (60 Frątczak), Pietrkiewicz, Nojszewski (50 Berestek) M. Kędra (75 K. Kędra), Król, B. Jasiński (75 Wojnowski), Niedźwiecki, J. Jasiński, Stelmach (70 Łukaszek), Piotrowicz 8, Jabłoński 5, Skałecki, Psuj, Walaszek, Węzka.
Punkty dla Arki: Korbolewski 10, Tsiklauri 8, Zembroń 5, Kvernadze 5.
Komentarze