Ruch Ryki – Orlęta Łuków 0:0, Kępka przestrzelił karnego w 90 min
Brak skuteczności – to główny powód tego, że kibice w Rykach nie zobaczyli wczoraj żadnej bramki. Remis bardzie ucieszył gospodarzy, bo to Orlęta były faworytem meczu. W Ruchu mogą sobie jednak pluć w brodę, bo w 90 min Wojciech Kępka nie wykorzystał rzutu karnego.
- 02.10.2011 23:39

Ograna na czwartoligowych boiskach drużyna z Łukowa przyjechała do beniaminka z zamiarem wygranej. Jednak zamiast oczekiwanych trzech punktów Orlęta wróciły do domu z zaledwie jednym, co przyjęto z niedosytem.
– Wróciły nasze grzechy popełnianie w poprzednich spotkaniach – komentuje Robert Różański, trener łukowian.
Główny to brak skuteczności. – Już w pierwszej połowie powinniśmy strzelić 3-4 bramki, ale nie wykorzystaliśmy paru dogodnych sytuacji.
W sumie w całym meczu mieliśmy 5-6 okazji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Dzięki naszej strzeleckiej niemocy zrobiliśmy go bohaterem spotkania – mówi Różański.
– Rzeczywiście, Kamil Jóźwik zagrał bardzo dobry mecz – mówi Paweł Warda, trener Ruchu. Jego zespół mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale w 90 min meczu doświadczony Wojciech Kępka nie wykorzystał rzutu karnego.
Strzelił za mocno i piłka minęła światło bramki. – Wojtek zagrał po dłuższej przerwie i to sprawiło, że nie trafił. Szkoda, bo goście już by się raczej nie podnieśli, ale widocznie nie zasłużyliśmy na zwycięstwo.
Na meczu pojawiło się ok. 30 kibiców z Łukowa, którzy przyjechali w zorganizowanej grupie. Był też Cezary Kucharski, szukający głosów w wyborach do Sejmu.
– Mogliśmy wygrać, ale generalnie to Orlęta miały przewagę w tym meczu – przyznaje Krzysztof Wojewoda, prezes Ruchu.
– Kibice byli spokojni, skandowali tylko hasła przeciwko premierowi Tuskowi, dwa razy rzucili też racę na boisko. Ale policja już ich namierzyła. A Kucharski był na meczu jako kibic, nie rozdawał ulotek. Spotkał się tylko z naszymi chłopakami, ale to było umówione już wcześniej, kiedy nie wiedzieliśmy, że będzie kandydował.
Ruch Ryki – Orlęta Łuków 0:0
Ruch: K. Jóźwik – Jeżewski, Walasek, Prządka, Sągol (75 Walasek), Sudowski, Buala Bola, Witek (60 Mateńka), Piątkowski (75 Olszewski), Sikora, Kępka.
Orlęta: Lisiewicz – Szlaski, Bulak, Padysz, Gryczka, Przeździak, Kierych, Buga, Kiryło, Purzycki (52 Kachniarz), Botwina (62 Kopeć).
Żółta kartka: Sikora (R). Sędziował: Paweł Tucki (Zamość). Widzów: 400.
Reklama
















Komentarze