Piłkarze rezerw Bogdanki biją strzeleckie rekordy ligi w tym sezonie. Po zdemolowaniu Stali Poniatowa 12:0 w niedzielę łęcznianie rozgromili Unię Bełżyce aż 10:0. Po dwa gole dla gospodarzy zdobyli Łukasz Mitaszka, Adrian Paluchowski, Marko Matić i Krystian Michalak.
(MAWI)
09.10.2011 19:01
Był to typowy mecz do jednej bramki. – O czym tu mówić – kręci głową Tomasz Hermann, trener Bogdanki II.
– Goście przyjechali do nas w jedenastu, dopiero w trakcie meczu doszedł jakiś jeden rezerwowy. Przynajmniej mogli sobie pograć na dobrym boisku, bo spotkanie odbyło się na głównej płycie naszego stadionu – dodaje.
Rezerwy I-ligowca stają się powoli postrachem rywali na boiskach IV ligi.
– Ciężko być w takiej sytuacji trenerem. Nie ma żadnej adrenaliny, żadnych nerwów, że coś może pójść nie tak – komentuje Hermann.
Wczoraj nie mogło, bo Unia nie stworzyła sobie w całym meczu żadnej sytuacji bramkowej. Marek Kowalik był więc praktycznie bezrobotny i bardziej spocił się na rozgrzewce niż w czasie 90 minut meczu.
– Nie potrafiliśmy nic zrobić. Zresztą, jak Łęczna dalej będzie grała takim składem to mało kto ma z nią szanse wygrać – uważa Rafał Piwowarski, obrońca zespołu z Bełżyc.
GKS Bogdanka II Łęczna – Unia Bełżyce 10:0 (6:0)
Bramki: Paluchowski (5, 59), Ninković (2), Matić (12, 55), Michalak (18, 43), Mitaszka (41, 74), Falkowski (70).
Bogdanka II: Kowalik – Bodziak, Majewski, Maleszyk, Ninković, Falkowski (75 Bancerz), Matić (55 Rembiesa), Wójcik (55 Flis), Michalak, Mitaszka, Paluchowski.
Unia: Artykiewicz – Piwowarski, Kwiatkowski, Iwaniak, Jezierski, Sidor (70 Tarczyński), Zieliński, Strug, Pietrzak, Ławicki, Ostrowski.
Sędziował: Sławomir Olucha (Lublin). Widzów: 50.
Sparta Rejowiec znowu zwycięska na wyjeździe. Po ubiegłotygodniowej wygranej nad Orionem tym razem odprawiła z kwitkiem Huczwę.
– W Tyszowcach jest ciężki teren, ale daliśmy radę – cieszy się Zbigniew Wójcik, trener Sparty.
– Krzysio mazur wybronił nam już w 5 min strzał z 5 m. Potem mieliśmy strzał w poprzeczkę Tomka Adamca, kiedy zabrakło nam szczęścia. Ale co się odwlecze to nie uciecze.
Filip Wesołowski ośmieszył obrońców Huczwy i dał takie ciacho Jackowi Ziarkowskiemu, że ten tylko dołożył głowę – dodaje.
Huczwa Tyszowce – Sparta Rejowiec Fabryczny 1:2 (0:1)
Bramki: Zdybek (87) – Ziarkowski (38), Bodys (75).
Huczwa: Tomczyszyn – Anioł, Orzechowski, Mroczka (55 Puchalski), Somik, Zdybek, Iwanicki, Karwacki (70 Sioma), Pavlenko (60 Antoniuk), Hałasa, Mruk.
Sparta: Mazur – Adamiec (80 Barabasz), Pawelec, Gawda, Krasnowski, Góra (43 Kister), Bodys, Wesołowski (84 Sawicki), Rutkowski (70 K. Kiejda), Ł. Kiejda, Ziarkowski.
Żółte kartki: Anioł, Iwanicki, Sioma, Mruk (H) – Adamiec, Ziarkowski, K. Kiejda, Krasnowski (S). Czerwona kartka: Iwanicki (Huczwa, po meczu, za dyskusję z sędzią). Sędziował: Mariusz Złotnicki (Lublin). Widzów: 150.
Komentarze