Dziś w Moskwie odsłonięto pomnik Jana Pawła II. Stało się to niemal w 33 rocznicę wybrania Go przez konklawe głową Kościoła powszechnego, co nastąpiło 16 października 1978 roku, o godzinie 16.16.
Patryk Małecki, Nowy Jork
14.10.2011 12:27
Niejako przygotowując wydarzenie, w maju, we Wszechrosyjskiej Państwowej Bibliotece Literatury Obcej, odbył się wieczór wspomnień poświęcony polskiemu papieżowi zatytułowany "Błogosławiony Jan Paweł II - Myśliciel, Poeta i Nauczyciel”. Zaś samemu odsłonięciu pomnika towarzyszy wydanie po rosyjsku książki Jana Pawła II z wyborem jego encyklik i poezji.
Odsłonięcie pomnika wykracza poza rutynę i zwyczaj honorowania przez bibliotekę pomnikami wybitnych twórców literatury i myślicieli. Jest to symboliczne wypełnienie woli obecności w Rosji i dialogu z prawosławiem papieża-Polaka.
Jednak z uwzględnieniem wyczulenia Rosjan na wszelkie akcenty mogące być postrzegane jako "prozelityczne” i silne w ich społeczeństwie przekonanie o "misjonarskich” zamiarach Kościoła wobec Rosji.
Dla uzupełnienia - Georgi Amnuel jest także dyrektorem Otwartego Klubu Dialogu Międzynarodowego. Pomnik papieski jest niewątpliwie dziełem takiego dialogu.
Marek Hauszyld, prezes Fundacji SEMPER POLONIA, specjalnie dla "Dziennika Wschodniego”:
- To wielki dzień. Wszyscy uczestniczący w uroczystości mieli głębokie przeświadczenie, iż biorą udział w czymś wyjątkowym i historycznym. Nawet pogoda, marna dziś w Moskwie, dostosowała się do podniosłego nastroju.
Gdy odsłaniano pomnik, nagle, ku zaskoczeni i radości zebranych, zza chmur wyszło słońce. Niektórzy odebrali to jako znak akceptacji dla tego dzieła od samego Błogosławionego Jana Pawła II.
Widziałem na świecie naprawdę wiele pomników Ojca Świętego i dlatego z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że ten moskiewski jest zdecydowanie najpiękniejszy. Najbardziej ludzki i wyzbyty sztucznego patosu.
Obok pomnika stoją dwie ławeczki i wręcz zachęcają, aby ludzie na nich spoczęli i wdali się w rozmowę z papieżem-Polakiem. Tej rozmowy z Rosjanami bardzo pragnął.
Komentarze