Reklama
Staranował po pijanemu traktorem słup. Wrócił jeepem, by go naprawić
W Międzyrzecu Podlaskim 42-latek traktorem staranował słup i uciekł. Wrócił jednak po jakimś czasie jeepem. Po pijaku chciał naprawić szkodę.
- 20.10.2011 08:44
Wczoraj około godz. 17 na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Młynarskiej w Międzyrzecu Podlaskim ciągnik uderzył w słup energetyczny i znak drogowy. Złamał zawieszenie słupa. Zaiskrzyły w nim przewody.
Traktorzysta odjechał. Po kilku minutach do zniszczonego słupa przyjechał jeepem 42-letni Krzysztof K. Usiłował naprawiać słup. Z marnym skutkiem. Mężczyznę zatrzymali policjanci i stwierdzili, że w organizmie miał aż 3,2 promila alkoholu.
– Kierowca zaprzeczał, aby to on wcześniej kierował ciągnikiem. Został osadzony w policyjnym areszcie. Prawdopodobnie odpowie za dwukrotną jazdę w stanie nietrzeźwym ciągnikiem i jeepem oraz za spowodowanie kolizji drogowej – informuje podkomisarz Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji.
Reklama













Komentarze