Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

GKS Bogdanka - Sandecja Nowy Sącz. Każda seria ma koniec

Sandecja Nowy Sącz nie jest wygodnym rywalem dla piłkarzy GKS Bogdanka. Od kiedy \"biało-czarni” wywalczyli awans na zaplecze ekstraklasy, czterokrotnie mierzyli się z drużyną z Łęcznej i ani razu nie przegrali.
W sezonie 2009/10 Sandecja wygrała w Łęcznej 1:0, a u siebie zremisowała 2:2. Rok później było podobnie. Jedno ze spotkań zakończyło się wygraną drużyny z Nowego Sącza 2:0, a drugie remisem 1:1. – Statystyki były, są i będą ważnym elementem futbolu. Ale każda, nawet najgorsza seria ma swój kres. Wierzę, że ta skończy się w sobotę i wreszcie wygramy z klubem z Nowego Sącza – mówi Piotr Rzepka, szkoleniowiec GKS Bogdanka. Zespół prowadzony przez Mariusza Kurasa w tym roku nie spisuje się tak dobrze, jak w minionych latach. Co prawda, "biało-czarni” nie przegrali od dziewięciu spotkań, ale w tym czasie aż pięć razy remisowali. Najskuteczniejszym strzelcem drużyny, podobnie jak w poprzednich sezonach jest Arkadiusz Aleksander (9 goli). Doświadczony napastnik potrafi strzelać klubowi z Łęcznej. Wystąpił w trzech z czterech ostatnich spotkań tych drużyn i zdobył dwa gole. Oprócz Aleksandra najważniejsze ogniwa Sandecji stanowią słowacki obrońca Jano Frohlich i bramkarz Marek Kozioł. Obaj zagrali we wszystkich dotychczasowych spotkaniach swojej drużyny, nie schodząc z boiska nawet na minutę. Trener Kuras nie narzeka na problemy kadrowe. Do treningów powrócili już Sebastian Fechner oraz rezerwowy golkiper Paweł Zwoliński. Jedynym nieobecnym będzie w sobotę Filip Burkhardt, który musi odbyć karę jednego meczu za żółte kartki. Dłuższa pauza czeka za to Tomasa Pesira z GKS Bogdanka. W poprzednim spotkaniu z Piastem Gliwice czeski napastnik został ukarany czwartą żółtą kartką w sezonie, a na domiar złego po zakończeniu spotkania obejrzał również czerwony kartonik. Na czwartkowym posiedzeniu Wydział Dyscypliny PZPN zdyskwalifikował Pesira na trzy mecze (dwa za czerwoną kartkę i jeden za żółte). – Brak Tomka to dla nas olbrzymia strata. Jego obecność na boisku pozytywnie wpływa na charakter drużyny. Muszę jednak przyznać, że to i tak najmniejszy wymiar kary. Obawiałem się, że możemy stracić go na dłużej – dodaje trener Rzepka. Wszystko wskazuje na to, że w kadrze meczowej GKS Bogdanka znajdzie się miejsce dla Adriana Paluchowskiego i Jovana Ninkovicia. Najprawdopodobniej w podstawowym składzie zagra też Wallace Peres Bennevente, który po spotkaniu z Piastem Gliwice narzekał na uraz mięśnia dwugłowego. Jednak w czwartek Brazylijczyk już normalnie trenował.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama