Reklama
Wesoły Cmentarz w w Rumunii, czyli nie taka śmierć straszna...
Dumitru lubił się napić za życia, to widać. A Ivan gnał owce na hale póki się mu nie zmarło. Dziś leżą obok siebie, parę metrów pod ziemią. Na Wesołym Cmentarzu.
- 01.11.2011 18:37

Reklama













Komentarze