Piłkarze Lublinianki Wieniawy stracili punkty w drugim meczu z rzędu i ich przewaga nad resztą stawki topnieje. Orlęta Łuków, które idą ostatnio jak burza, tracą już do lidera tylko pięć \"oczek”. W sobotę \"zielono-biało-czerwoni” zremisowali bezbramkowo na boisku beniaminka ze Starego Zamościa.
Marek Wieczerzak
05.11.2011 16:46
Erwin Sobiech i jego koledzy z Lublinianki po raz drugi z rzędu nie wygrali meczu (Wojciech Nieśpiał
Już przed meczem było wiadomo, że gościom nie będzie łatwo wywieźć trzech punktów z twierdzy Omegi, która w tym sezonie pozostaje niezdobyta.
– Przez tyle lat byliśmy bezdomni więc teraz nie wypada nam przegrywać przed własnym kibicami – śmieje się Paweł Lewandowski, dyrektor Omegi. – To chyba dlatego jeszcze nikomu nawet nie udało się zbliżyć do tego żeby u nas wygrać – dodaje.
W odniesieniu zwycięstwa lublinianom nie pomógł powrót do składu Jacka Paździora i Macieja Sebastianiuka, choć obaj tradycyjnie należeli do pewnych punktów swojej drużyny. Wszystko wskazuje jednak na to, że kibice z Wieniawy nie mają się o co martwić.
– Po meczu z Łukowem zakładałem remis z Omegą – podkreśla Marek Sadowski, trener Lublinianki. – To mocny zespół, szczególnie u siebie.
A nasza siła ofensywna nie jest już tak duża jak wcześniej. Był to dla nas bardzo ciężki mecz. Boisko w Starym Zamościu jest małe, gospodarze byli też od nas lepsi fizycznie – dodaje.
Lider mógł nawet przegrać, ale uchronił go od tego bramkarz Andrzej Zdunek, który zrehabilitował się tym samym za poprzedni mecz z Orlętami. Mimo topniejącej przewagi w tabeli szkoleniowiec zespołu z ul. Leszczyńskiego jest pewny swego.
– Wszystko jest pod kontrolą. Jesień już zakończyliśmy na pierwszym miejscu. W dalszym ciągu ogrywamy młodzież i przyglądamy się już piłkarzom pod kątem ich przydatności w rundzie wiosennej – tłumaczy Sadowski.
W środę Lublinianka powalczy o półfinał Pucharu Polski na szczeblu okręgu lubelskiego grając na wyjeździe z GKS Niemce. Początek meczu o godz. 13.
Omega Stary Zamość – Lublinianka Wieniawa Lublin 0:0
Omega: Baranowski – Fulara, Mikulski, Luann, Denis, Andrade (89 Santos), Ignaciuk, Kamiński, Perin, Bojar, Nizioł (90 Goch).
Lublinianka: Zdunek – Ręba (46 Borowiński), Paździor, Mazurek, Boniaszczuk, Ścibior (73 Wójcik), Sebastianiuk, Artur Sadowski (46 R. Bielak), E. Sobiech, Gołociński, Majewski (79 Gąsior).
Żółte kartki: Ignaciuk, Denis, Kamiński (O) – Ręba, Majewski, Ścibior (L). Sędziował: Grzegorz Jakuszko (Biała Podlaska). Widzów: 250.
Bogdanka II Łęczna - Sparta Rejowiec Fabryczny 3:0 (2:0)
Bramki: Michalak (24), Bancerz (42), Wójcik (90).
W 80 min Piotr Rembiesa (B) został ukarany czerwoną kartką.
Komentarze