Policjanci z Radzynia Podlaskiego zatrzymali podejrzanych o dokonanie włamania i kradzież metalowej szafy. Policja poszukuje jeszcze strzelby: kniejówki.
(pim)
10.11.2011 15:55
1 listopada 2011 roku przestępcy włamali się do domu mieszkalnego na terenie gm. Ulan. Z mieszkania skradli metalową szafę, w której przechowywana była broń myśliwska z amunicją, różnego rodzaju dokumenty, telefony komórkowe oraz pieniądze. Właściciel oszacował straty na blisko 30 tys. zł.
Policjanci ustalili podejrzanych i odzyskali część skradzionego mienia. We wtorek zatrzymali 24 letniego mieszkańca powiatu lubartowskiego, a w Piasecznie pod Warszawą schwytali 36 letniego mieszkańca gm. Borki. 24-latek miał skradzione telefony. Wskazał w lesie, gdzie ukrył dubeltówkę i sztucer. Pokazał też miejsce zatopienia metalowej szafy.
- Obaj mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. W środę został zatrzymany kolejny podejrzany, czyli 28-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego. Wobec 36 -latka i 24- latka prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego – informuje Dariusz Łukasiak, oficer prasowy radzyńskiej policji.
Dodaje, że radzyńscy policjanci ustalają, gdzie znajduje się jeszcze jedna kniejówka i część spośród 300 sztuk amunicji. Mężczyznom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Policja poszukuje innych osób współpracujących z zatrzymanymi.
Komentarze