Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Latarnie świecą na bocznych ulicach. Na głównych jest mrok

Biała Podlaska chce oszczędzać i gasi latarnie. Ale nie robi tego konsekwentnie. Ma być przegląd miejskiego oświetlenia – urzędnicy z energetykami mają sprawdzić, gdzie jest za widno.
Na początku kwietnia miasto podjęło decyzję o wyłączeniu części ulicznych latarni i kilka tygodni później co trzecia lampa oświetlająca ulice wojewódzkie i powiatowe zgasła. Wydział Dróg i Transportu Urzędu Miasta miał opracować wykaz dróg gminnych i wskazać energetykom miejsca, które nie muszą być oświetlone w nocy. Minęły miesiące i nadal nie wprowadzono ograniczeń w oświetlaniu miejskich uliczek np. Słonecznej, Sikorskiego i części Kościuszki. Z takiego rozwiązania zadowoleni są mieszkańcy. – Oświetlenie działa sprawnie, w nocy widno, jak w dzień. Nie mam zastrzeżeń – chwali Jarosław Michaluk, bialski muzyk jazzowy, który mieszka na osiedlu Francuska. Z kolei tam, gdzie oszczędności wprowadzono i jest ciemniej, mieszkańcy narzekają. Zwłaszcza teraz, gdy wcześnie zapada zmierzch. Tak jest na przykład na ul. Orzechowej, al. Jana Pawła II i al. Tysiąclecia, gdzie nie palą się lampy stojące w pobliżu przystanków autobusowych. – To zagraża bezpieczeństwu ludzi. W dodatku obok jest rozkopany chodnik i łatwo o wypadek – mówi pani Grażyna, która narzeka, że na ul. Orzechowej w ruchliwym miejscu, obok sklepów, kiosku i przystanku jest ciemno. – Tak, jak oświetlone są skrzyżowania, nie powinno się oszczędzać na oświetlaniu okolic przystanków czy szkół – mówi radny Marek Kuraś, który uważa, że oszczędności są konieczne, ale trzeba przestrzegać pewnych zasad. – Warto dokładniej zadbać o wyłączenia i ustalić, jakie to przynosi oszczędności – dodaje. Renata Szwed, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta, wyjaśnia, że przed tygodniem Urząd Miasta wysłał pismo do Zakładu Energetycznego z prośbą o kompleksową kontrolę oświetlenia. – W najbliższych dniach odbędzie się przegląd ulic i miejsc, w których zgodnie z naszymi prośbami lampy powinny być wyłączone. Kontroli dokonamy wspólnie z ZE. Chcemy, aby nie dochodziło do sytuacji, gdzie na jednej z ulic wskazane lampy zostały wyłączone, a sąsiednia jest cała oświetlona – mówi Szwed.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama