Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Chełmianka - Partyzant 1:2, Tomasovia - Strumyk 1:1

Piłkarze i kibice Tomasovii mogą czuć niedosyt, bo w niedzielę \"niebiesko-biali” tylko zremisowali ze Strumykiem Malawa 1:1, chociaż całą drugą połowę grali z przewagą jednego zawodnika.
Chełmianka - Partyzant 1:2, Tomasovia - Strumyk 1:1
Norbert Raczkiewicz zdobył w meczu ze Strumykiem swojego siódmego gola w tym sezonie (KAMIL KMIEĆ/to
Jako pierwsi na listę strzelców wpisali się gospodarze po trafieniu Norberta Raczkiewicza, który wykorzystał dobre podanie w uliczkę od Waldemara Kozyry i idealnie przymierzył po długim rogu. Wyrównał jeszcze przed przerwą Piotr Gaca, który wpakował piłkę do bramki Piotra Waśkiewicza dosłownie z metra. Pod koniec pierwszej części Maciej Grad brutalnie sfaulował od tyłu Kamila Droździela i zasłużenie obejrzał czerwoną kartkę. Po zmianie stron nie było już goli chociaż oba zespoły miały swoje szanse. Jako pierwsi o trafienie mogli się pokusić goście, ale Krzysztof Szymański w 57 minucie przymierzył w słupek. Później pudłowali Patryk Słotwiński i Paweł Zatorski, ale piłkę meczową miał. Mateusz Rejs. W doliczonym czasie gry z kilku metrów młody gracz Tomasovii uderzył na siłę i prosto w golkipera rywali. Goście "ukradli” mnóstwo czasu gry, bo przy delikatnym kontakcie z przeciwnikiem od razu kładli się na murawie. Przyznali jednak, że za remis mieli obiecane solidne premie. – W tym składzie personalnym nie jesteśmy w stanie wywalczyć nic więcej. Nasz dorobek po prostu odzwierciedla siłę tej drużyny. Zawiodła nas nieco młodzież i na pewno skład wymaga przewietrzenia. Nie wiem jednak, czy ja zostanę na stanowisku trenera – mówił na konferencji po meczu trener miejscowych Jarosław Korzeń, który dodatkowo przeprosił kibiców za postawę swoich podopiecznych w meczach u siebie. Tomasovia Tomaszów Lubelski – Strumyk Malawa 1:1 (1:1) Bramki: Raczkiewicz (26) – Gaca (34). Tomasovia: Waśkiewicz – Chwała, Joniec, Nowosad, Skiba, Słotwiński, Zatorski, Droździel (59 Rejs), Raczkiewicz, Kulas (73 Piechnik), Kozyra. Strumyk: Pomianek – Bieda, Gaca, Skała, Patryn, Jandziś (73 Wójtowicz), Brusik, Brudek, Grad, Pruś (90 Solarz), Szymański. Żółte kartki: Chwała, Skiba, Kozyra – Pomianek, Jandziś, Brusik, Wójtowicz, Czerwona kartka: Grad (Strumyk, 45 min, za faul). Sędziował: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska). Widzów: 150. Mają czego żałować piłkarze Chełmianki. "biało-zieloni” zakończyli rundę porażką z Partyzantem Targowiska 1:2. A to oznacza, że podopieczni Waldemara Wiatra w ostatnich pięciu spotkaniach uzbierali tylko cztery "oczka”. Losy spotkania na dobrą sprawę zostały rozstrzygnięte już po 25 minutach, kiedy goście prowadzili... 2:0. Obie bramki dla ekipy z Targowisk zdobył Ireneusz Zarzyka, który idealnie wykorzystywał dośrodkowania swoich kolegów i głową pokonywał Bartłomieja Porzyca. Gospodarze też mieli swoje okazje, ale Krzysztof Fajman i Łukasz Postój trafili tylko w boczne siatki. A w drugiej połowie Chełmianka miała już olbrzymią przewagę i kolejne niezłe szanse. W 58 minucie dośrodkowanie Dawida Wieczorka głową sfinalizował Mateusz Krzyżak i "biało-zieloni” uwierzyli w remis. Niestety zabrakło już czasu na drugie trafienie. Bardzo bliski gola był zwłaszcza Fajman, bo na dwie minuty przed końcem zawodów przymierzył w poprzeczkę. – Strasznie żałujemy tego spotkania. Partyzant to mocny zespół i mogliśmy urwać im przynajmniej jeden punkt. Niestety drzemka w obronie spowodowała, że straciliśmy dwie bramki. Później mieliśmy przygniatającą przewagę, ale nie udało się wyrównać – mówi niepocieszony Waldemar Wiater. Chełmianka Chełm – Partyzant Targowiska 1:2 (0:2) Bramki: Krzyżak (58) – Zarzyka (23, 25). Chełmianka: Porzyc – Siatka, Dyczko, Krzyżak, Tywoniuk, Krakiewicz, Wieczorek, Postój, Knot (46 Kasperek), Fajman, Bala (60 Koniczuk). Partyzant: Krawczyk – Płonka, Remut, Zych, Słaby, Łanucha (86 Gryboś), Sierżęga, Wierdak, Nikody (73 Ginalski), Borowczyk, Zarzyka. Żółte kartki: Siatka, Krzyżak – Łanucha, Zarzyka. Sędziował: Mariusz Śledź (Biała Podlaska). Widzów: 500.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama