Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Rafa koralowa z przemytu miała trafić do bogatego obywatela Ukrainy

Przemyt 750 kilogramów rafy koralowej udaremnili celnicy na przejściu granicznym w Hrebennem. Fragmenty rafy przemycane były w dwunastu samochodach osobowych wyjeżdżających z Polski na Ukrainę.
W sobotę po południu celnicy natrafili w pojazdach z ukraińskimi numerami rejestracyjnymi na kartonowe pudła zabezpieczone od środka styropianem. Wewnątrz znajdowała się żywa skała z innymi gatunkami organizmów morskich. Unikalny towar był owinięty mokrymi gazetami i zapakowany bez powietrza w worki foliowe. W sumie celnicy zatrzymali 30 takich pudeł. Marzena Siemieniuk, rzecznik prasowy bialskiej Izby Celnej, informuje, że w związku z zagrożeniem, że chronione zwierzęta zginą, Służba Celna natychmiast zorganizowała ich przewóz do gdyńskiego oceanarium. W niedzielę po południu fragmenty rafy znalazły się w Gdyni, gdzie przechodzą kwarantannę w specjalnym zbiorniku pod okiem specjalistów od akwarystyki morskiej. - Ładunek koralowców trafił do Europy prawdopodobnie z Indonezji. Do nas przyjechał z Niemiec. Ukraińscy kierowcy nie dysponowali odpowiednimi dokumentami na przewóz koralowców – wyjaśnia Siemieniuk. Koralowce są gatunkami zagrożonymi wyginięciem. Objęte są ochroną gatunkową na mocy Konwencji Waszyngtońskiej CITES. Według służb celnych koralowce mogły zostać zamówione przez zamożnego obywatela Ukrainy. Wskazuje na to choćby kierunek, w którym je transportowano. Kierowcy ukraińskich samochodów osobowych tłumaczą, że ktoś poprosił ich w Tomaszowie Lubelskim o przewiezienie za niewielką opłatą kartonów do Rawy Ruskiej. Teraz grozi im za to kara do 5 lat więzienia

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama