Zamordował sąsiada kołkiem, dostał łagodny wyrok
48-letni Jerzy M. zakatował sąsiada drewnianą kantówką. Sąd Okręgowy w Lublinie skazał za to mężczyznę na osiem lat więzienia. Okolicznością łagodzącą było to, że zabójca miał ograniczoną poczytalność.
- 15.11.2011 15:25
Zabójca i jego ofiara 61-letniego Tadeusz K. byli sąsiadami w Sarnowie w powiecie łukowskim. 14 listopada ub. roku córka starszego mężczyzny zawiadomiła policję, że na drodze leży jej ojciec. Pobity zmarł w szpitalu. Policjanci zatrzymali 46-letniego Jerzego M. Miał 0, 35 promila alkoholu w organizmie.
61-latek został zmasakrowany drewnianą kantówką. Miał m.in. złamaną kości podstawy czaszki, powybijane zęby. Biegli doliczyli się, że otrzymał 13 ciosów.
Początkowo w prokuraturze Jerzy M. przyznał się do dokonania zbrodni, tłumaczył jakoby sąsiad go wyzywał i prowokował przy sporze o majątek i kobietę. Później zmienił wyjaśnienia.
Psychiatrzy orzekli, że Jerzy M. miał ograniczoną poczytalność.
Reklama













Komentarze