Pijany mężczyzna chciał zdawać egzamin na prawo jazdy. Później został zatrzymany przez policję, gdy jechał swoim samochodem.
(pim)
02.12.2011 09:47
39-letni Artur M. z gminy Kąkolewnica zgłosił się w do WORD Biała Podlaska. Chciał przystąpić do egzaminu na samochodach ciężarowych z przyczepą. Egzaminator powiadomił policję. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
Niecałe dwie godziny później funkcjonariusze ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej tego samego Artura M. kierującego samochodem osobowym marki Renault 19.
- Na widok radiowozu wjechał w osiedle i zaparkował auto przy ul. Łukaszyńskiej, ale policjanci nie dali się oszukać. Po zbadaniu okazało się, że ma 2,5 promila alkoholu w organizmie – informuje podkomisarz Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji.
Komentarze