Wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku Lubelski Węgiel KMŻ Lublin będzie dysponował solidnym budżetem. W klubie kończą się właśnie negocjacje z potencjalnymi sponsorami. Rokowania są dobre.
Marek Wieczerzak
02.12.2011 19:52
Po 7 grudnia rozpocznie się kompletowanie kadry KMŻ
(BARTEK ŻURAWSKI)
– Jest kilka firm, z którymi finalizujemy rozmowy – mówi Dariusz Sprawka, prezes LW KMŻ. – Oprócz Bogdanki są to również m.in. producenci wody mineralnej i napojów energetycznych ogólnopolskich marek.
Czekamy też na 22 grudnia i sesję Rady Miasta, na której radni zdecydują czy przekazać dla klubu ze środków na promocję miasta kwotę 1 mln zł – dodaje.
Najważniejsze pytanie, jakie zadają sobie teraz kibice brzmi: Kto będzie jeździł w składzie KMŻ? Nieoficjalnie już pojawiają się nazwiska Pawła Miesiąca, Mariusza Puszakowskiego, Daniela Jeleniewskiego czy Petera Karlssona.
Ale fani muszą się na razie uzbroić w cierpliwość, bo władze klubu niczego nie zdradzają. – Ten rok różni się od poprzednich ze względu na zamieszanie w polskim żużlu.
Myślę, że wiele rozstrzygnie się 7 grudnia, po posiedzeniu komisji licencyjnej. Jeśli żużlowa centrala podejdzie do sprawy tak jak zapowiadała, czyli restrykcyjnie, to czeka nas ciekawa sytuacja – komentuje Sprawka.
Na decyzje czeka prawie całe środowisko. – Kompletowanie kadry w I lidze rozpoczęły jedynie Grudziądz i Gniezno, które będą walczyć o awans. My nie mamy takich celów, dlatego możemy podejść do sprawy spokojnie.
Zresztą, po tych wszystkich spekulacjach, zawodnicy sami otrzeźwieli i już nie naciskają na podpisywanie kontraktów. Spadły też ich wygórowane żądania finansowe. Można powiedzieć, że zaczyna się zdrowy rozsądek – uważa prezes KMŻ Lublin.
W klubie przy Al. Zygmuntowskich mogą być raczej spokojni o licencję, choć wiadomo, że ze względu na brak oświetlenia na razie nie zostanie ona przyznana.
Ale jupitery w Lublinie to wyłącznie kwestia czasu. W czwartek MOSiR ogłosił przetarg na wykonanie oświetlenia toru wraz z parkiem maszyn i wyjściami bezpieczeństwa na stadionie. Roboty mają zakończyć się do 30 kwietnia przyszłego roku.
– Wszystkie inne warunki spełniamy. Brakuje nam jedynie oświadczeń kilku zawodników, że nie zalegamy im z pieniędzmi. Jak tylko dostarczą nam te dokumenty, wyślemy je do centrali – zapowiada Sprawka.
Komentarze