Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Polacy i Białorusini chcieli rozmawiać o handlu. Ministrowie nie dojechali

Ponad 200 osób uczestniczyło w środę w XV Jubileuszowym Polsko – Białoruskim Forum Gospodarczym \"Dobrosąsiedztwo” 2011 w Białej Podlaskiej.
Polacy i Białorusini chcieli rozmawiać o handlu. Ministrowie nie dojechali
(Marek Pietrzela)
Wzięli w nim liczny udział przedsiębiorcy i przedstawiciele instytucji z otoczenia biznesu ze strony polskiej i białoruskiej. Na kilka dni przed imprezą, służącą dobrosąsiedzkim kontaktom, nastąpiła zmiana programu i wycofano zapowiedź przyjazdu wiceministrów spraw zagranicznych obu krajów. Mieli oni mówić o bardzo oczekiwanej w powiatach przygranicznych umowie o małym ruchu granicznym. Niestety, z roku na rok odsuwa się zapowiadane wyprowadzenie w życie tej umowy. Nie było też sygnalizowanej w programie konferencji prasowej, która pozwoliłaby wyjaśnić przyczyny tej niewesołej sytuacji. Współgospodarz forum Krzysztof Hetman, marszałek województwa lubelskiego, przyznał dziennikarzom, że stosunki między sąsiadami nie są \"najcieplejsze”. - Na każdym forum podkreślamy, że niezmiernie istotny jest mały ruch graniczny dla województwa lubelskiego, ale kompetencja podjęcia decyzji w tej sprawie leży w Warszawie i Mińsku, a nie w Lublinie i w Białej Podlaskiej – zaznaczył Hetman. Andrzej Czapski, bialski prezydent nie ukrywał rozczarowania, że polscy politycy nie wykorzystują szansy rozwijania stosunków gospodarczych pomiędzy Polską a Białorusią. Za znamienną uznał zaistniałą na forum polemikę pomiędzy ambasadorami obu krajów o barierach stwarzanych przez sąsiadów. Samorządowcy i przedsiębiorcy narzekali na problemy w kontaktach gospodarczych i w przekraczaniu granicy na Bugu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama