Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Sześciu polskich skoczków wystąpi w pierwszym konkursie w Harrachovie. Początek o 17

Kamila Stocha i spółkę czeka pracowity weekend. W piątek, sobotę i niedzielę odbędą się aż trzy konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich. Wszystkie w Harrachovie.
Sześciu polskich skoczków wystąpi w pierwszym konkursie w Harrachovie. Początek o 17
Kamil Stoch - nowy lider polskiej kadry skoczków naricarskich (Marek Dybaś/Nowiny)
Polscy skoczkowie będą mogli liczyć na wsparcie kibiców. Do leżącego niedaleko polskiej granicy czeskiego miasteczka co roku przyjeżdża wielu fanów z nad Wisły. Po zakończeniu kariery przez Adama Małysza ich liczba będzie nieco mniejsza, ale Polacy będą drugą siłą na trybunach. Podopieczni Łukasza Kruczka spisują się na razie dość chimerycznie. Jedynie Piotr Żyła skacze na miarę swoich możliwości. Zawodnik Wisły Ustronianki jako jedyny z "biało-czerwonych” punktował we wszystkich trzech dotychczasowych konkursach. Mało tego, 24-latek w każdych kolejnych zawodach notował progres. W Kuusamo był 19, na małej skoczni w Lillehammer 11, a na dużej 7, co było najlepszych wynikiem w jego dotychczasowej karierze. Dzięki temu Żyła awansował do czołowej dziesiątki klasyfikacji generalnej PŚ, co zapewnia mu start w konkursie głównym bez kwalifikacji. Największą gwiazdą polskiej ekipy cały czas pozostaje jednak Stoch. Namaszczony na następcę Adama Małysza zawodnik z Zębu początek tego sezonu miał świetny. Zajął 4 miejsce w Kuusamo i 3 w pierwszym konkursie w Lillehammer. W ostatnich zawodach zaliczył jednak wpadkę. Popełnił błąd przy wyjściu z progu, zbyt mocno pochylając się do przodu, przez co spadł na 101 m i zajął 48 miejsce. – Kamil popełnił niewybaczalny błąd, ale jestem przekonany, że nie powtórzy go w kolejnych zawodach. Na razie brakuje mu co prawda trochę stabilności, ale z każdym kolejnym skokiem jest lepiej – przekonuje na łamach skijumping.pl Łukasz Kruczek, szkoleniowec kadry A. Pozostali Polacy są tylko tłem dla Żyły i Stocha. Z grupy goniącej liderów punkty zdobył w tym sezonie jedynie Maciej Kot. Starszy syn byłego fizjoterapeuty naszych skoczków z dobrej strony pokazał się podczas pierwszych zawodów w Norwegii, gdzie był 19. W dwóch pozostałych konkursach skakał jednak znacznie gorzej. Stefan Hula, Dawid Kubacki, Krzysztof Miętus i Jan Ziobro cały czas czekają na pierwsze punkty. W piątkowym konkursie, oprócz Stocha i Żyły, którzy nie musieli się kwalifikować zobaczymy też: Hulę, Miętusa, Kubackiego i Kota. Do czołowej pięćdziesiątki nie zdołał awansować Ziobro. Program zawodów: Piątek, godz. 16 seria próbna, 17 pierwsza seria konkursowa * Sobota, godz.15 seria próbna, 16 pierwsza seria konkursowa * Niedziela, 12.15 kwalifikacje, 13.45 pierwsza seria konkursowa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama