Reklama
Będzie jedno Centrum Kultury i jeden dyrektor
Wieloletni dyrektor \"Eureki”, właściciel agencji artystycznej, wykładowca PSW, czy dyrektor podstawówki? W piątek rozstrzygnie się, kto zostanie szefem nowego Bialskiego Centrum Kultury.
- 28.12.2011 19:53

W czwartek, na ostatniej w tym roku sesji Rady Miasta, radni zajmą się tylko jednym projektem uchwały – połączenia Miejskiego Ośrodka Kultury, Osiedlowego Domu Kultury, Osiedlowego Klubu Kultury \"Eureka” i Klubu Kultury \"Piast” . Wszystkie te instytucje utworzą Bialskie Centrum Kultury.
Zbiega się to z momentem odejścia na emeryturę trzech dyrektorów placówek kulturalnych Janusza Izbickiego (MOK), Marii Skoniecznej (ODK) i Elżbiety Stradczuk (\"Piast”). Prezydent miasta wykorzystał ten fakt, jednocześnie zapowiadając ograniczenie wydatków na administrację w tych ośrodkach. Andrzej Czapski chce też zmusić poszczególne jednostki do efektywniejszej współpracy.
To zarazem koniec dotychczasowego modelu bialskiej kultury, opartego głównie na folklorze. O nowy program zadba nowy dyrektor BCK, czyli \"Boczka” jak już przyjęło się nazywać nową instytucję.
Do konkursu przystąpiły cztery osoby. Wyboru dokona specjalna komisja. – Znajdzie się w niej po dwóch przedstawicieli ministerstwa, związków zawodowych i stowarzyszeń zawodowych lub twórczych oraz trzech przedstawicieli prezydenta miasta – informuje Renata Szwed, dyrektor gabinetu prezydenta.
W konkursie startuje Dariusz Chorąży, od 16 lat dyrektor \"Eureki”. – Mamy najlepsze wyniki finansowe – podkreśla Chorąży. I zapowiada, że będzie zabiegać o rewitalizację amfiteatru.
Wojciech Witkowski, właściciel agencji artystycznej, liczy na to, że komisja doceni jego doświadczenie w organizacji dużych imprez – Będziemy nawiązywać kontakty z partnerami od Brześcia po Amerykę. Pozyskam fundusze z UE oraz od sponsorów – obiecuje Witkowski.
Karol Sudewicz, młody wykładowca Instytutu Pedagogiki Państwowej Szkoły Wyższej w Białej Podlaskiej, też podkreśla swoje doświadczenie w organizacji imprez kulturalnych. – Zaproponuję w BCK pracę u podstaw z dziećmi i młodzieżą, tak aby przygotować dorosłych odbiorców kultury. Chciałbym też zachować dotychczasową specyfikę i dorobek poszczególnych jednostek – mówi.
Swoich planów nie chce natomiast zdradzać Małgorzata Kadłubowska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7. – Chętnie powiem o perspektywach, jakie widzę przed naszą kulturą, jeśli najpierw komisja uzna je za ciekawe i godne zrealizowania – ucina.
Kilku radnych PiS twierdzi, że dyrektorem BCK zostanie właśnie Kadłubowska. Alicja Łagowska (PiS) za stwierdzenie na ostatniej sesji, że \"wie czyja dziewczyna wygra konkurs”, otrzymała ostre pouczenie od wiceprezydenta.
– Nadal jednak jestem przekonana, że dyrektorem powinna zostać osoba znająca się na kulturze – podkreśla Łagowska.
Reklama













Komentarze