W nocnym wypadku zginął 29-letni kierowca peugeota, gdy jego samochód uderzył dachem o drzewo. Do wypadku doszło w miejscowości Wólka Zabłocka (pow. bialski). Kierowca jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
(pim)
10.01.2012 08:13
Wczoraj około godz. 21 kierowany przez 29-letniego Mariusza Ł. peugeot 406 na zakręcie wypadł z drogi prowadzącej do Leniuszek i wpadł do rowu, następnie dachem uderzył o pień drzewa.
– Kiedy na miejsce przyjechały trzy jednostki strażackie, kierowca nie dawał oznak życia. Przy użyciu sprzętu hydraulicznego mężczyzna został uwolniony ze zniszczonego samochodu. Przybyły lekarz pogotowia stwierdził zgon – informuje aspirant sztabowy Waldemar Wysokiński z Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej.
Policja ustala okoliczności tego wypadku.
Komentarze