Stary Zamość: Kierowca ciężarówki wjechał w rovera, miał 2 promile
To cud, że nikomu nic się nie stało, a zdarzenie, do którego dzisiaj w południe doszło w Starym Zamościu uznano ostatecznie za kolizję. Ale konsekwencje dla sprawcy stłuczki będą poważne, bo kierowca ciężarowego DAf-a był kompletnie pijany.
- 19.01.2012 12:30
49-letnia mieszkanka gminy Stary Zamość jechała drogą krajową nr 17 od strony Lublina w kierunku Zamością. Za nią była ciężarówka. – Kiedy na skrzyżowaniu kobieta zaczęła skręcać w lewo na miejscowość Wierzba w jej osobowego rovera uderzyło auto ciężarowe – opowiada Joanna Kopeć, rzeczniczka zamojskiej policji.
Na szczęście jadącej samochodem osobowym nic się nie stało. Wezwani na miejsce policjanci sprawdzili, że była trzeźwa. Nie da się tego niestety powiedzieć o 31-letnim kierowcy Daf-a z miejscowości Pleszew. – Mężczyzna miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu – wskazuje Joanna Kopeć.
Kierowcy odebrano prawo jazdy i przewieziono go do policyjnej izby zatrzymań. Teraz trzeźwieje. Jego samochód trafił na policyjny parking.
Sprawca kolizji musi się liczyć z utrata prawa jazdy na dłuższy czas i karą do 2 lat więzienia.
Reklama













Komentarze