Naczelniczka poczty brała kredyty na mieszkańców. Nie mają za co żyć
- Jak mogliśmy być tak naiwni - załamują ręce starsi mieszkańcy Sieniawy. Zaufali naczelniczce poczty, która namówiła ich do wzięcia dla niej kredytów. Obiecała, że wszystko spłaci. Na obiecankach się skończyło. Teraz komornik zabiera im emerytury.
- 01.02.2012 13:01

Reklama













Komentarze