Chłopiec prosił policję, by zabrała go z rodzinnego domu
W niedzielę, tuż przed północą, do dyżurnego miejskiej komendy w Gorzowie zadzwonił 11-latek, który wzywał mundurowych do tego, by Ci zabrali go z zimnego domu, w którym pijana matka awanturowała się z konkubentem.
- 21.02.2012 10:07

Reklama













Komentarze