Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Katastrofa kolejowa w Szczekocinach: Student z Biłgoraja czuje się lepiej

26-letni Grzegorz z Biłgoraja ranny podczas katastrofy kolejowej pod Szczekocinami siedział w pierwszym wagonie pociągu jadącego do Warszawy. Studiujący w Krakowie mężczyzna ma uraz kręgosłupa i miednicy.
Katastrofa kolejowa w Szczekocinach: Student z Biłgoraja czuje się lepiej
W wypadku zginął maszynista jednego z pociągów i pomocnik maszynisty, jadący pociągiem Intercity. (
Do czołowego zderzenia pociągów, w których jechało ok. 400 pasażerów, doszło w sobotę o godz. 20.57. Według ostatnich informacji w katastrofie zginęło 16 osób, ponad 50 jest rannych. Mężczyzna z Biłgoraja po wypadku razem z 8 rannymi trafił do szpitala w Sosnowcu. – Syn jest już po badaniach, ma założony kołnierz ortopedyczny. Uspokaja nas, że czuje się lepiej – opowiada pani Halina, mama 26-latka. – Zobaczymy, jak szybko postawią go na nogi. – Skarży się na ból nóg, ale jest przecież mocno potłuczony. Spadły na niego jakieś półki – dodaje pan Stanisław, tato rannego mężczyzny. – Syn leży na OIOM-ie, ale nie dlatego, że ma poważne obrażenia. W niedzielę rannych odwiedzał prezydent Bronisław Komorowski i podobno wszystkich pacjentów, który ucierpieli w katastrofie, przewieziono właśnie na ten oddział. 26-letni Grzegorz studiuje podyplomowo informatykę w Krakowie. W sobotę jechał do Warszawy. – Syn siedział w pierwszym wagonie pociągu. W przedziale siedział jeszcze żołnierz i jakaś dziewczyna. Ona ma telefon syna. Świeciła nim, żeby odnaleźli ich ratownicy. Syn nawet na chwilę nie stracił przytomności. Rodzina nie wiedziała, że ich syn jechał feralnym pociągiem. Pan Grzegorz zadzwonił do rodziców dopiero rano ze szpitala. – Pożyczył telefon od jakiegoś pacjenta – dodaje jego tato. W poniedziałek prokuratura podała, skąd pochodziła część z ofiar wypadku. Nie ma wśród nich mieszkańców naszego województwa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama