Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ameryka świętuje i goni okrutnego ministra Hamana

Dziś ekumeniczna Ameryka obchodzi żydowskie święto Purim. Jest ono jednym z najbardziej radosnych w judaizmie, który zdecydowanie nie jest religią \"do śmiechu i wesela”.
Ameryka świętuje i goni okrutnego ministra Hamana
Świętowanie Purimu dawno przestało być w Ameryce sprawą tylko żydowską. (whalen.photoblog)
Na pamiątkę właśnie tego cudownego ocalenia fetowane jest święto Purim. Jest to czas przebierańców, obowiązkowego gonienia Hamana z wrzaskiem i hałasem specjalnych grzechotek, a potem balowania, jedzenia łakoci i opijania zwycięstwa nad ciemną stroną mocy. Dzieci chodzą od domu do domu i odgrywają swoje purimowe "jasełka”, za co są obdarowywane słodyczami. Ubogich obdarowuje się jadłem i datkami. Spełnia życzenia najbliższych. W USA, centrum tej radości jest oczywiście najbardziej żydowskie miasto w kraju – Nowy Jork. A zwłaszcza jego ortodoksyjne enklawy: Williamsburg, Borough Park czy Crown Heights.
Oczywiście bawi się także Manhattan, a burmistrz Michael Bloomberg wszystkim składa najlepsze życzenia. W szkołach jest to także czas radosnego relaksu. Świętowanie trafia nawet do zakładów karnych. Życzenia z okazji Purim składa także od lat każdy gospodarz Białego Domu. Oczywiście, Purim jest czasem zabawy całego Izraela, gdzie tańczy się i szaleje na ulicach całą noc. Podobnie jest w wielu innych miejscach na świecie. W Polsce także. Choć pewnie mniej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama