Joanna Mucha: Walczyłam z mężem o mój wolny czas
Joanna Mucha w wywiadzie dla \"Gazety Wyborczej\" zdradza, że jej rodzina i mąż byli przeciwni decyzji o angażowaniu się w życie polityczne, kiedy zaczynała swoją karierę.
- 10.03.2012 17:07

- Cała rodzina, nie tylko mąż była przeciw - mówi Joanna Mucha \"Gazecie\".
- Mąż mówił, że to strata czasu, że to jakaś fanaberia. Zachowywał się klasycznie nietolerancyjnie. Więc walczyłam o ten mój wolny czas. Przekonywałam, że mam prawo do wolnego czasu, do jakiejś godziny czy dwóch godzin dziennie, i mam prawo sama zdecydować, czy idę na basen, czy na spotkanie partyjne, bo to jest moja sprawa - wspomina \"Gazecie\" minister sportu.
Joanna Mucha opowiada, że jej mąż zaakceptował jej zainteresowanie polityką, kiedy wystartowała w wyborach. - Wcześniej często miałam zajęcia w niedzielę, z Akademią Janusza Palikota albo na KUL. I mąż tego nie akceptował, uważał, że to jest nie w porządku, nie ma prawa mnie nie być w domu w niedzielę.
Reklama
















Komentarze