Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ukraińscy politycy do zamojskich radnych: Nie wtrącajcie się

Zamojscy radni nie powinni zajmować się nadaniem Stepanowi Banderze tytułu Honorowego Obywatela Miasta Łuck, bo to jest wtrącanie się w ich wewnętrzne sprawy. Takie oświadczenie wydała RM Łucka.
Ukraińscy politycy do zamojskich radnych: Nie wtrącajcie się
Wizerunek Stepana Bandery na jednym z meczy na Ukrainie
– To szczyt bezczelności! – uważa radny Michał Kimak (Solidarna Polska). – Jeżeli ukraińscy radni nie zwracają uwagi na nasze uczucia i honorują człowieka odpowiedzialnego za mordowanie Polaków, to trzeba im podziękować za współpracę. Moja babcia musiała przed banderowcami uciekać spod Sokala, bo inaczej zginęłaby od ciosów siekiery, sierpa czy kosy tylko dlatego, że była Polką. Uchwałę o nadaniu pośmiertnie Banderze tytułu Honorowego Obywatela Miasta Łuck radni partnerskiego miasta podjęli w 2010 r. Na początku tego roku zamojscy radni przyjęli stanowisko, w którym wyrazili \"oburzenie i żal” (o podjęcie rezolucji potępiającej uchwałę łuckich radnych apelowali na sesjach zamościanie). Zaznaczyli, że każdy naród ma prawo do budowania swojej tożsamości w oparciu o tradycję i kultury. \"Nie należy jednak zapominać, że społeczność międzynarodowa, do której należymy, potępia i nie akceptuje gloryfikowania nazistów i faszystów” – napisali w stanowisku, które trafiło do Łucka. Tamtejsi rajcy uznali to oświadczenie za \"wtrącanie się wewnętrzne sprawy organu samorządu terytorialnego”. Zaznaczyli, że \"pewne siły w polskim społeczeństwie” pragną nie tylko uderzyć w przyjacielskie stosunki obu narodów, ale i \"oczernić historię walki ukraińskich patriotów o wyzwolenie narodowe”. \"Ukraińscy patrioci” nazywani są też wariantywnie \"oddanymi bojownikami o wolność Ukrainy”. Niedopuszczalne jest – według radnych Łucka – posługiwanie się terminem \"ukraińscy naziści”. Radni z partnerskiego miasta uważają \"za normę samodzielne ustalanie swoich bohaterów narodowych”, natomiast nadanie tytułu Banderze jest \"efektem sprawiedliwości dziejowej i uszanowania pamięci bojowników o niezależność naszego państwa”. \"Rada Miejska Łucka, nie zważając na podobne oświadczenia, nadal będzie robić wszystko, by wzmacniać przyjaźń i współpracę między narodami ukraińskim i polskim” – czytamy na zakończenie apelu podpisanego przez sekretarza RM Łucka Hryhorija Pustowita. – Ten apel tylko pogarsza stosunki między naszymi miastami – uważa zamościanin Arkadiusz Łygas, który wytoczył proces karny radnemu Jackowi K. Danelowi za zniesławienie (Łygas poczuł się znieważony słowami radnego, że swoją postawą bardziej przysługuje się szowinistom i nacjonalistom ukraińskim niż sprawie polskiej – red.). – Nasze miasto powinno zawiesić współpracę z Łuckiem, która od 17 grudnia 2010 r., a więc od momentu uhonorowania zbrodniarza Stepana Bandery, jest fikcją. Powinniśmy współpracować z tymi ukraińskimi miastami, w których nacjonaliści stanowią margines.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama