Prokuratura Rejonowa w Puławach zarzuca kierowcy ratraka spowodowanie wypadku w Rąblowie, w którym bardzo poważnie ucierpiał operator telewizji Polsat.
łm
17.05.2012 17:42
Ratrak, pod który wpadł kamerzysta (Maciej Kaczanowski)
Do tragicznego zdarzenia doszło 1 lutego. Grzegorz Serej, operator telewizji Polsat filmował pracę ratraka. W pewnym momencie pojazd najechał na niego. 39-latek przeżył, ale stracił nogę.
"Gazeta Wyborcza" informuje, że operator maszyny przyznał się do kierowania, ale broni się, że wypadek nie był jego winą. Twierdzi, że nie widział filmującego operatora. Prokuratura postawiła mu zarzuty nieumyślnego narażenia na ciężkie obrażenia ciała.
Grzegorz Serej został kaleką. Zbiera pieniądze na nowoczesną protezę, dzięki której mógłby wrócić do normalnego życia i pracy w zawodzie.
Komentarze