Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Finał Ligi Mistrzów Bayern - Chelsea. Transmisja na żywo w TV i online

Gdy w 2003 roku Roman Abramowicz kupił Chelsea Londyn postawił przed klubem \"proste” zadanie – po raz pierwszy w historii wygrać Champions League. Przez dziesięć lat nie udało się spełnić ambicji bogatego właściciela. Teraz nadarza się okazja, aby wreszcie uczynić im zadość.
Finał Ligi Mistrzów Bayern - Chelsea. Transmisja na żywo w TV i online
Frank Lampard i jego koledzy z Chelsea jeszcze nigdy nie wygrali Ligi Mistrzów (Wikipedia)
The Blues zagrają w finale z Bayernem Monachium. Kibice obu zespołów w kończącym się właśnie sezonie nie mieli zbyt wielu powodów do zadowolenia. Bawarczycy przegrali z Borussią Dortmund batalie o Bundesligę i Puchar Niemiec. Chelsea zwyciężyła, co prawda w FA Cup, ale w Premier League zajęła dopiero szóste miejsce i nie zakwalifikowała się do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Wygrana w sobotę jest dla obu klubów jedyną szansą na uratowanie sezonu. Dzisiaj nikt już nie pamięta, że w drodze do finału Niemcy odprawili z kwitkiem galaktyczny Real Madryt, a Anglicy wielką Barcelonę. Liczy się tylko zwycięzca, który zgarnie cała pulę. – W ciągu tygodnia nie dało się zapomnieć o tym, co spotkało nas w finale Pucharu Niemiec. Ale to może nawet dobrze. Wiemy, dlaczego przegraliśmy z Borussią 2:5, jakie błędy popełniliśmy i w jaki sposób ich uniknąć grając z Chelsea – zapewnia Mario Gomez na oficjalnej stronie Bayernu. Od najlepszego niemieckiego napastnika i wspierających go Arjena Robbena i Francka Ribery\'ego będzie zależało bardzo wiele. Niemiec, Holender i Francuz w samej tylko Bundeslidze strzelili razem 50 bramek i zaliczyli 29 asyst. Frank Lampard na łamach angielskich mediów twierdzi, że Bayern to nie tylko \"Robbery”. Wydaje się jednak, że wykluczenie z gry tego niezwykle efektywnego tercetu jest receptą na sukces Chelsea. Londyńczykom może zabraknąć jednak klasowych zawodników w defensywie. Trener Roberto Di Matteo będzie musiał radzić sobie bez pauzujących za kartki Johna Terry\'ego, Branislava Ivanovicia, Raula Meirelesa i Ramiresa. W tej sytuacji jak kojący balsam podziałała na niego z pewnością wiadomość o powrocie do zdrowia Davida Luiza. Partnerem Brazylijczyka na środku obrony będzie najprawdopodobniej Gary Cahill, który również trenuje już na pełnych obrotach. Sytuacja kadrowa Bayernu nie jest wcale lepsza. W sobotę nie zagrają na pewno wykartkowani David Alaba, Holger Badstuber i Luiz Gustavo, a występ Daniela van Buytena stoi pod znakiem zapytania. The Blues mają coś do udowodnienia kibicom i sobie samym. Pokolenie Lamparda, Terrego i Didiera Drogby powoli kończy swój piłkarski żywot. A przecież żaden z tych znakomitych piłkarzy nie ma w dorobku Pucharu Mistrzów. Jeśli nie teraz, to kiedy? Jeśli nie z osłabionym Bayernem, to z kim? Ale Bawarczycy wychodzą z tego samego założenia. Tym bardziej, że zagrają u siebie, na Allianz Arena, gdzie mogą liczyć na wsparcie kilkudziesięciu tysięcy fanów. Początek meczu o godz. 20.45. Transmisja w Polsacie i NSport.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama