Mój syn nie żyje. Zderzył się z radiowozem
- Radek to był taki poukładany chłopczyk. Wracał z kościoła, bo w piątek miał przystąpić do bierzmowania - płacze Grażyna Bielec, matka chłopca, który w czwartek w nocy w Ustrzykach Dolnych zginął po zderzeniu z radiowozem.
- 28.05.2012 14:30

Reklama













Komentarze