Piłkarze Avii Świdnik przegrali wczoraj w ramach meczu 28 kolejki III ligi lubelsko-podkarpackiej ze swoim najgroźniejszym rywalem w walce o awans – Siarką Tarnobrzeg 2:3.
Jakub Kwieciński w ten sposób otworzył wynik w meczu Siarki Tarnobrzeg z Avią Świdnik (Marcin Radzim
Podopieczni trenera Tadeusza Łapy nadal są jednak liderem tabeli, bo legitymują się lepszym bilansem bezpośrednich spotkań. U siebie wygrali w rundzie jesienniej z Siarką 2:1.
"Żółto-niebiescy” mają jednak, czego żałować. Prowadzenie już w szóstej minucie po strzale Jakuba Kwiecińskiego objęła, co prawda Siarka, jednak tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Daniel Beszczyński sprokurował rzut karny za co obejrzał czerwoną kartkę.
Michał Maciejewski z 11 m strzelił w poprzeczkę, ale na szczęście strzał kolegi dobił Damian Rusiecki i wydawało się, że Avia wykorzysta liczebną przewagę i przypieczętuje awans na drugi front.
Tymczasem kolejne minuty należały do bardzo ambitnie grających piłkarzy z Tarnobrzega. Na kwadrans przed końcem ekipę z Tarnobrzega na prowadzenie wyprowadził Jakub Zabłocki, który z bliska dobił uderzenie Wojciecha Jakubca.
W 82 min było jeszcze gorzej, bo celną główką popisał się Tomasz Wolan i było już jasne, że miejscowi nie dadzą sobie odebrać trzech punktów. W końcówce sytuację świdniczan golem mocno poprawił jednak Konrad Tarkowski, który trafił na 3:2.
Dzięki temu "żółto-niebiescy” nadal są liderem tabeli i jeżeli wygrają swoje dwa ostatnie spotkania: z Izolatorem Boguchwała w sobotę i kolejną środę z Orlętami Radzyń Podlaski to będą świętować promocję.
– To był mecz walki, a obie drużyny miały lepsze i gorsze momenty. Najpierw przeważali gospodarze, ale później to my wyprowadziliśmy kilka bardzo groźnych kontr. Zabrakło jednak zimnej krwi pod bramką rywali.
Kolejne minuty nie potoczyły się po naszej myśli, jednak bramka Konrada Tarkowskiego w końcowym rozrachunku może dać nam awans. I mam nadzieję, że tak właśnie będzie – mówi prezes świdniczan Marek Maciejewski.
Wczoraj swoje szanse na grę w II lidze, w przyszłym sezonie do minimum zmniejszyli za to podopieczni Władimira Geworkjana. Podlasie przegrało drugi mecz z rzędu przed własną publicznością, tym razem z Tomasovią 0:2.
I obecnie traci do prowadzących w tabeli Avii i Siarki cztery "oczka”. Taryfy ulgowej dla bijącej się o trzymanie Chełmianki nie zastosowały Orlęta. Radzynianie pokonali drużynę Artura Bożyka 3:1. Ostatnia z naszych ekip, Stal Kraśnik poległa w Krośnie 1:3. Honorowe trafienie dla "niebiesko-żółtych” zaliczył Brazylijczyk Eduardo.
ŚRODOWE WYNIKI
Siarka Tarnobrzeg – Avia Świdnik 3:2 (Kwieciński 6, Zabłocki 75, Wolan 82 – Rusiecki 50, Tarkowski 85) * Orlęta Radzyń Podlaski – Chełmianka Chełm 3:1 (Kazubski 6, Piotrowicz 45, Borysiuk 88 – Gregorowicz 8) * Karpaty Krosno – Stal Kraśnik 3:1 (Włodarski 45, Fydrych 50-k, Pęcak 56 – Eduardo 70) * Podlasie Biała Podlaska – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:2 (Chwała 15, Raczkiewicz 51) * Unia Nowa Sarzyna – Partyzant Targowiska 0:2 (Walat 80, Zarzyka 90) * Stal Sanok – KS Zaczernie 0:0 * Izolator Boguchwała – Stal Mielec 0:0 * Strumyk Malawa – Polonia Przemyśl 0:1 (Siwy 78). W tabeli prowadzi Avia, przed Siarką (obie drużyny po 51 punktów). Trzeci jest Podlasie (47), a czwarte Orlęta (także 47).
Komentarze